Edukacja w czasach zarazy

RozglÄ…dam siÄ™ po znajomych – i nieznajomych – nauczycielach na spoÅ‚ecznoÅ›ciówkach,  zaglÄ…dam szkoÅ‚om przez ramiÄ™.

Jestem zaniepokojony.

Zoom, Skype, Hangouts. Ci nieco bardziej ogarniÄ™ci – Teams albo Google Classroom. DosÅ‚ownie pojedyncze przypadki – LMSy.

Przeciętna szkoła zakłada, że w procesie edukacji w najbliższych tygodniach zmieniło się tylko to, że dzieci siedzą w domach a nie w szkole. Że tradycyjny model edukacji trzeba tylko “przedłużyć” do domów. Że to nic trudnego, że ludzie bez przygotowania, wiedzy i doświadczenia wskoczą na głęboką wodę i przepłyną kanał La Manche. Że darmowe rozwiązania stworzone do pracy grupowej wystarczą do ewolucji nauczania. 

SzkoÅ‚y nie majÄ… zielonego pojÄ™cia o e-learningu. W panice zafundowanej przez ministra rzuciÅ‚y siÄ™ do przenoszenia tradycyjnej, dwudziestowiecznej edukacji, w Å›rodowisko cyfrowe. OdkrywajÄ… koÅ‚o rzucajÄ…c kamieniami gdzie popadnie i patrzÄ…, czy w lawinie coÅ› Å‚adnie siÄ™ toczy. Chyba nikt nie ruszyÅ‚ w stronÄ™ uczelni wyższych, które temat majÄ… wzglÄ™dnie opanowany lub przynajmniej rozpoznany. Dyrektorzy i nauczyciele uruchamiajÄ… kolejne instancje różnych narzÄ™dzi, które pozwalajÄ… dążyć w stronÄ™ tzw. wirtualnej klasy – technicznie rozwiniÄ™cia idei szkoÅ‚y radiowej z australijskiego Outbacku z lat ‘50 zeszÅ‚ego wieku. SiÄ™gajÄ… po narzÄ™dzia do komunikacji, nie po narzÄ™dzia do prowadzenia procesu edukacyjnego. Telekonferencje czy współdzielona tablica nadajÄ… siÄ™ Å›wietnie do spotkaÅ„ 3-4 osobowych podczas konsultacji, do wyjaÅ›niania dzieciom fragmentów materiaÅ‚u, z którymi majÄ… problem. Wymusza to pracÄ™ synchronicznÄ… na ogromnej grupie ludzi, co generuje ogromne obciążenie Å‚Ä…cz i usÅ‚ug. Na razie wszystko jeszcze dziaÅ‚a, ale gdy Teamsy padnÄ… kupa szkół i uczniów zostanie z rÄ™kÄ… w nocniku.

My – rodzice – również trafiliÅ›my na gÅ‚Ä™bokÄ… wodÄ™. Nie mamy sprzÄ™tu, nie mamy warunków, nie mamy czasu na szkoÅ‚Ä™ naszych dzieci. Pracujemy – kto może – zdalnie, wspomagamy siÄ™ urlopami, życzliwoÅ›ciÄ… rodziny i przyjaciół, by zapewnić opiekÄ™ pociechom. W wielu sytuacjach nie jesteÅ›my w stanie umożliwić dzieciom spotkania synchronicznego na zaplanowanej przez szkoÅ‚Ä™ wirtualnej lekcji prowadzonej w Zoomie czy innym Discordzie.

Tak, szukam trochÄ™ dziury w caÅ‚ym, ale pomyÅ›lcie, że niemaÅ‚o jest rodzin w podobnej sytuacji. Rodzin wielodzietnych – trójka czy czwórka dzieci w wieku szkolnym majÄ…ca w tym samym czasie zajÄ™cia? Jak? SkÄ…d wziąć sprzÄ™t? SkÄ…d wziąć miejsce na to? Każde z dzieci powinno mieć ciszÄ™ i spokój na czas spotkania. A my, rodzice pracujÄ…cy zdalnie? Ile macie komputerów w domu? My mamy dwa podstawowe stanowiska, chÄ™tnych jest czworo. Do tego co drugi dzieÅ„ dzieci spÄ™dzajÄ… u Babci. O ile wyczarowanie dodatkowych komputerów jest wykonalne o tyle znalezienie dodatkowych miejsc z odpowiednimi warunkami – już nie. 

SzkoÅ‚y w ogóle nie idÄ… w stronÄ™ pracy asynchronicznej. Nie przygotowujÄ… materiałów do samodzielnej pracy dla dzieci. Nie próbujÄ… wprowadzić narzÄ™dzi, które dÅ‚ugoterminowo uÅ‚atwiÄ… im pracÄ™, pomogÄ… ewaluować wyniki, gromadzić materiaÅ‚y. Nie ma w tym wszystkim planu, jest paniczne Å‚apanie powietrza i machanie rÄ™kami. To co przesyÅ‚ajÄ… aktualnie szkoÅ‚y mailami to nie sÄ… materiaÅ‚y do samodzielnej nauki. PodrÄ™czniki, które majÄ… dzieci nie zostaÅ‚y stworzone do samodzielnej pracy, tylko sÄ… podstawÄ… do pracy nauczyciela. Linki do stronek i filmików to chaos, a nie edukacja. Przypadkowe ćwiczonka, teksty w żaden sposób nie zwiÄ…zane z programem, sprzeczny z regulacjami zalew reklam czy choćby bÅ‚Ä™dy merytoryczne i jÄ™zykowe – to siÄ™ nie nadaje dla dzieci. A o tym, co podlinkowano na stronie MEN lepiej zapomnieć – wyglÄ…da, że nikt tego nie zweryfikowaÅ‚ ani merytorycznie ani jakoÅ›ciowo.

Również jakość tego, co dzieci dostajÄ… od nauczycieli woÅ‚a o pomstÄ™ do nieba. Dokumenty nieczytelne, edytorsko leżące, nieraz z bÅ‚Ä™dami. No wstyd. Rozumiem, że nauczyciel biologii w wieku przedemerytalnym nie bÄ™dzie Å›migaÅ‚ w Office czy Photoshopie, ale mógÅ‚by poprosić innego nauczyciela o pomoc – przygotować materiaÅ‚ merytorycznie i pozwolić komuÅ› innemu na redakcjÄ™. ZresztÄ… problem umiejÄ™tnoÅ›ci posÅ‚ugiwania siÄ™ współczesnymi narzÄ™dziami nie jest ograniczony tylko do starszych nauczycieli – również ci w okolicach trzydziestki potrafiÄ… zrobić taki kit, że zÄ™by bolÄ…. 

Organizacyjnie nie bardzo da siÄ™ to aktualnie ogarnąć, bo minister zrzuciÅ‚ caÅ‚y problem na szkoÅ‚y. Każda próbuje to ogarnąć osobno. IluÅ› ludzi robi to samo, każdy w swoim wÅ‚asnym pudeÅ‚ku. Nie ma szerszej wymiany doÅ›wiadczeÅ„. To jeden z tych momentów, że centralizacja pozwoliÅ‚aby na poprawienie jakoÅ›ci, ograniczenie kosztów i oszczÄ™dzenie czasu. OgarniÄ™cie rozwiÄ…zaÅ„ technicznych i organizacyjnych choćby w ramach gmin, Å‚Ä…czÄ…c wiele szkół w klastry edukacyjne umożliwia współdzielenie infrastruktury i Å‚atwe dzielenie siÄ™ materiaÅ‚ami. Wystarczy wtedy mniejsza liczba osób ogarniÄ™tych w nowej sytuacji, bo mogÄ… wspomóc technicznie tych, którzy sobie sÅ‚abiej radzÄ…. KilkudziesiÄ™ciu nauczycieli robiÄ…cych materiaÅ‚y nawet w goÅ‚ym edytorze tekstu wspomaganych przez 2-3 redaktorów dostosowujÄ…cych materiaÅ‚y do nowych realiów – i dzielenie siÄ™ tymi materiaÅ‚ami – to moim zdaniem recepta na najbliższe tygodnie. Nie ma sensu żeby zadania z historii czy angielskiego – które sÄ… przecież powtarzalne, podlegajÄ… pewnym schematom – każdy nauczyciel tworzyÅ‚ sam, od podstaw. JeÅ›li w grupie bÄ™dzie kilkunastu/wiÄ™cej nauczycieli danego przedmiotu – mogÄ… podzielić siÄ™ pracÄ… nad materiaÅ‚ami. MogÄ… sobie te materiaÅ‚y wzajemnie poprawiać, udoskonalać. Przy tym wszystkim można skorzystać również z pomocy rodziców. Wielu chÄ™tnie pomoże, czy to w edycji czy choćby korekcie materiałów, w procesie wdrożenia narzÄ™dzi, w rozwoju caÅ‚ego procesu.

TrafiliÅ›my na bardzo trudny okres, mamy bardzo maÅ‚o czasu, by zrobić wrÄ™cz rewolucjÄ™ w edukacji. Wiem, że to nieÅ‚atwe, ale jest okazja zrobić pewne rzeczy dobrze. Na pewno bÄ™dzie to kosztowaÅ‚o dużo pracy, ogromnym wysiÅ‚kiem bÄ™dzie przestawienie siÄ™ na inny model edukacji. Docelowo – bo epidemia kiedyÅ› siÄ™ skoÅ„czy – pozwoli to utrzymać model blended-learning – nauczania stacjonarnego, wspomaganego w dużym stopniu nowoczesnymi narzÄ™dziami nie tylko w klasie, ale i w domu, w ramach powtórek czy poszerzania materiaÅ‚u. Pozwoli również ograniczyć edukacyjne skutki nastÄ™pnych takich klÄ™sk.

UzupeÅ‚nienie: WÅ‚aÅ›nie dowiedzieliÅ›my siÄ™ z konferencji prasowej gdaÅ„skiego magistratu, że dzieci w klasach 0-III zostaÅ‚y praktycznie porzucone. Od nauczyciela córy usÅ‚yszaÅ‚em przez telefon, że klasy IV i V bÄ™dÄ… otrzymywaÅ‚y materiaÅ‚y tak jak dotychczas – przez dziennik i mailami. Klasy VI i wyżej bÄ™dÄ… korzystać z MS Teams.

O tarczach hamulcowych

Bo ludziom się wydaje, że będą mieli nimi gdzie szybciej jeździć.

Widzisz, problem polega na tym, że ciągle operujemy w dwóch rozłącznych przestrzeniach logicznych.

Ja – i jeszcze np Marcin – mówimy o cywilnej jeździe po publicznych drogach w Polsze. W takich warunkach prÄ™dkość maksymalna przez wiÄ™kszość czasu dla przeciÄ™tnego zjadacza marfefki jest wyznaczona (upraszczajÄ…c) na 50 w mieÅ›cie i 90 poza miastem, 120 na ekspresówkach (nie wszystkich) i 140 przy wyjeździe na wakacje albo Å›wiÄ™ta. W takich zakresach prÄ™dkoÅ›ci majÄ…c rozum w gÅ‚owie a nie w bucie seryjne hamulce na defaultowych oponach w przeroÅ›niÄ™tym kompakcie, jakim jest Octavia – wystarczajÄ… z palcem w zupie. MiÄ™dzy kolejnymi hamowaniami jest dość czasu, aby tarcze ostygÅ‚y i pracowaÅ‚y jak należy.

Z kolei paru szybkich i wÅ›ciekÅ‚ych – nie bÄ™dÄ™ wskazywaÅ‚ palcem – żyje w przeÅ›wiadczeniu, że caÅ‚y Å›wiat jest jednym wielkim torem wyÅ›cigowym i na każdej prostej sÄ… gotowi poÅ‚ożyć dwie paki na blat. Dla nich jazda po mieÅ›cie oznacza strzaÅ‚ spod Å›wiateÅ‚ i ekstremalne hamowanie kilka sekund później na nastÄ™pnych Å›wiatÅ‚ach. Obca im najwyraźniej jest koncepcja pÅ‚ynnoÅ›ci ruchu, hamowania silnikiem i zachowywania siÄ™ na publicznej drodze w sposób przewidywalny i okreÅ›lony w kodeksie ruchu drogowego.

Owszem, sÄ… tacy, którzy nie żyjÄ… na torze a sÄ… po prostu drogowymi nieogarami i dla nich tarcze rozmiaru koÅ‚a z wozu drabiniastego bÄ™dÄ… za maÅ‚e by odprowadzić ciepÅ‚o z ciÄ…gÅ‚ego hamowania na kilkukilometrowym zjeździe. Im docelowo każde auto siÄ™ albo zepsuje albo je rozbijÄ… – pozostaje tylko siÄ™ modlić, aby staÅ‚o siÄ™ to, zanim kogoÅ› skrzywdzÄ….

JeÅ›li potrzebujesz auto do zwykÅ‚ej jazdy a nie do zapierdalania po torze to seria w 100% wystarczy. Zwykle przy hamowaniu to zawodzi nasza różowoszara galaretka, nie auto. JesteÅ›my w drodze rozproszeni, nie zachowujemy wÅ‚aÅ›ciwych odstÄ™pów, jedziemy za szybko, uważamy, że jakoÅ› to bÄ™dzie. Możesz kupić GTR-a, R8 czy Countach – ale żadnego z nich w normalnym, cywilizowanym ruchu nie wykorzystasz nawet w 10% – również przy hamowaniu. A 100% możliwoÅ›ci tych aut jesteÅ› w stanie wykorzystać legalnie tylko na dobrym torze i to po latach nauki.

Smutna niestety obserwacja życia na drogach pokazuje, że jak już ktoś dociuła do tego przechodzonego RS4, eMopakieta czy nawet weźmie w leasing porsche to wydaje mu się, że jest lepszy i może więcej. I zapomina, że może i może, ale mu nie wolno. I parkuje jak buła na przejściu dla pieszych, albo na miejscu dla inwalidy, bo tam więcej miejsca i żeby mu nie obili drzwi, cisną dwa złote z groszami po ekspresówkach i autostradach uniemożliwiając innym bezpieczne poruszanie się zgodne z zasadami.

Patrząc na to wszystko, widząc degradację drogowych zachowań wprost proporcjonalną do możliwości lub ceny auta cieszę się, że jestem tylko szarym kurakiem w kapeluszu spokojnie ciągnącym zgodnie z przepisami prawym pasem seryjnym golfem z biedronki. I marzę, aby żaden szybki-ale-bezpieczny nie pozbawił mnie kiedyś możliwości dojechania do celu.

====

Autocytat z odmętów bunia,  z dyskusji o rozmiarze tarcz hamulcowych na grupie OCP.

Po trupach do celu

Zbiór notatek z postów buniowych w sprawie zagrożeń bezpieczeństwa stwarzanych przez szmaty wyborcze na skrzyżowaniach i przejściach dla pieszych.

===============

DziÄ™kujÄ™ Wam gdaÅ„szczanki i gdaÅ„szczanie za zaufanie! WedÅ‚ug sondażu, który przeprowadziÅ‚a Gazeta Wyborcza, pierwsza…

Publiée par PaweÅ‚ Adamowicz sur Dimanche 14 octobre 2018

Kiedy doczekamy się, aby SM wspólnie z GZDiZ usunęła zagrażające nam plakaty wyborcze? Wszystkich opcji, w tym również Pańskiej. GZDiZ twierdzi, że to nie ich problem a SM problemu nie widzi.

Zapraszam do zapoznania siÄ™ z fotkami: https://www.facebook.com/zbigniew.jarosik/posts/10217677489954461?__tn__=-R

Parę lat temu przerabialiśmy reklamę pana Zdanowicza na estakadzie przy Galerii Bałtyckiej. Teraz jadąc WZ-ką można na wiadukcie w ciągu Cedrowej zobaczyć między innymi Pana banner wyborczy. Rozporządzenie ministerialne mówi, że nie wolno.

Szczerze powiedziawszy czuję, że jako politycy macie w poważaniu nasze bezpieczeństwo i pozwalacie komitetom wyborczym na samowolę. Dla wszystkich kandydatów ważniejsze jest zwycięstwo w wyborach niż porządek i bezpieczeństwo.

DZIĘKUJEMY wszystkim wam za sprzedanie nas.

===============

NajwiÄ™kszy żal mam do GdaÅ„ski ZarzÄ…d Dróg i Zieleni, że dopuszcza do zasyfienia skrzyżowaÅ„ i rejonów przejść dla pieszych. Już nawet abstrahujÄ…c od istniejÄ…cych przepisów jest jeszcze coÅ› takiego jak zdrowy rozsÄ…dek, który mówi, że umieszczanie czegokolwiek rozpraszajÄ…cego w rejonie przejść i skrzyżowaÅ„ jest po prostu zÅ‚e. A GZDiZ ma przecież możliwość niewyrażenia zgody na zajÄ™cie pasa drogowego w miejscach, gdzie MOÅ»E to stwarzać zagrożenie. I – podkreÅ›lam – mówimy tu o instytucji, której obowiÄ…zkiem jest dbanie o to, by drogi byÅ‚y dla nas bezpieczne. 10m w każdÄ… stronÄ™ od każdego przejÅ›cia, skrzyżowania i miejsca wÅ‚Ä…czania siÄ™ do ruchu powinno być Å›wiÄ™te.

Druga rzecz – w kwestiach bezpieczeÅ„stwa każda sytuacja sporna powinna być rozpatrywana na korzyść zwiÄ™kszania bezpieczeÅ„stwa. SM przyjechaÅ‚o, spojrzaÅ‚o, uznaÅ‚o, że nie stanowi, pojechaÅ‚o. A ja wyjeżdżam miÄ™dzy tymi szmatami co dzieÅ„. Oni widzÄ… różne rzeczy, ja widzÄ™ to skrzyżowanie co najmniej dwa razy dziennie. Oni widzÄ… ruch na MyÅ›liwskiej przez kilka minut, ja nieraz stojÄ™ dÅ‚ugie kwadranse na balkonie i nie mogÄ™ uwierzyć, co tu siÄ™ odwala.

Jest źle, Panie Prezydencie. Jest źle. Nasze bezpieczeÅ„stwo za wasz sukces. Ale – cytujÄ…c Lorda Farquaada – jest to poÅ›wiÄ™cenie, na które jesteÅ›cie gotowi.

Ponownie – DZIĘKUJEMY.

================

Radio GdaÅ„sk S.A., Trojmiasto.pl, brd24.pl – weźmiecie siÄ™ za temat grupy ludzi owÅ‚adniÄ™tych ambicjÄ… i maniÄ… wÅ‚adzy tak…

Publiée par Zbigniew Jarosik sur Dimanche 14 octobre 2018

Radio GdaÅ„sk S.A., Trojmiasto.pl, brd24.pl – weźmiecie siÄ™ za temat grupy ludzi owÅ‚adniÄ™tych ambicjÄ… i maniÄ… wÅ‚adzy tak potężnÄ…, że majÄ… gdzieÅ› nasze bezpieczeÅ„stwo?

TrochÄ™ fotek z gdaÅ„skich ulic. Wszystkie te miejsca sÄ… felerne – albo ograniczajÄ… widoczność pieszym, albo ograniczajÄ… widoczność pieszych, albo zasÅ‚aniajÄ… znaki albo sÄ… umieszczone tak, że mogÄ… rozpraszać kierowcÄ™. Dla każdego z tych zdjęć mogÄ™ podać dokÅ‚adnÄ… lokalizacjÄ™.

Wiele z tych miejsc zgłaszałem już do Gdański Zarząd Dróg i Zieleni przez Kontakt Gdańsk oraz do SM Gdańsk, w kilku przypadkach pokazując palcem patrolom problematyczne miejsca. ŻADNA ze zgłoszonych szmat nie została usunięta.

Gdański Zarząd Dróg i Zieleni zasłania się Art 110 § 5. Kodeksu Wyborczego spychając sprawę na SM zapominając, że problemu mogło nie być, gdyby skorzystali z Art 110 § 1. i nie udzielili zgody na obwieszanie wyjazdów z posesji, okolic przejść dla pieszych i skrzyżowań.

Nie rozumiem czemu jednostka miejska odpowiedzialna za – jak sama nazwa wskazuje – zarzÄ…dzanie drogami pozwala na zaÅ›miecanie pasa drogowego w sposób stwarzajÄ…cy jak nie zagrożenie to przynajmniej wywoÅ‚ujÄ…cy dyskomfort użytkowników.

Prawo polityków do wieszania się na słupach nie może być nadrzędne względem prawa ogółu mieszkańców do bezpiecznego korzystania z dróg.

Przerzucanie odpowiedzialności na SM powoduje, że cała sprawa się rozmywa. Jest to służba niedoinwestowana, z brakami kadrowymi, dowalanie im jeszcze rzeczy które Gdański Zarząd Dróg i Zieleni powinien ogarnąć we własnym zakresie jest zwykłą spychologią prowadzącą do nierozwiązania problemu.

Kolejny dzień włączając się do ruchu widzę szmaty na słupach a nie nadjeżdżające samochody. Na kolejnych przejściach widzę szmaty a nie zbliżających się pieszych.

10 metrów od przejść dla pieszych powinno być święte. Obszary skrzyżowań z obszarem 10m do skrzyżowań powinny być święte. Wszelkie rozpraszacze w obszarze, gdzie pojazdy włączają się do ruchu przecinając ciągi piesze powinny być zakazane. Niech się politycy wieszają na słupach w miejscach, gdzie nie będą przeszkadzać nam, mieszkańcom, w nierobieniu sobie i innym krzywdy.

PaweÅ‚ Adamowicz, Miasto GdaÅ„sk, Kontakt GdaÅ„sk, Radio GdaÅ„sk S.A., Trojmiasto.pl – to jest wÅ‚aÅ›nie to, o czym marudzÄ™ od dawna – nie ma z kim rozmawiać, nikt nie chce siÄ™ podpisać pod odpowiedzialnoÅ›ciÄ…, nie ma komu wyegzekwować naszego bezpieczeÅ„stwa, o wygodzie i estetyce już nie wspominajÄ…c.

=================

Publiée par Zbigniew Jarosik sur Dimanche 14 octobre 2018

Zbigniew Jarosik Szkoda, że wy nie reagujecie równie szybko na zagrożenia, jakie generują dla nas szmaty wyborcze wiszące na skrzyżowaniach, przy przejściach dla pieszych i przy wyjazdach z posesji.

Gdański Zarząd Dróg i Zieleni Panie Zbigniewie,
kolejny raz informujemy o przepisie, który reguluje
Art 110 § 5. Kodeksu Wyborczego – Policja lub straż gminna jest obowiÄ…zana usuwać na koszt komitetów wyborczych plakaty i hasÅ‚a wyborcze, których sposób umieszczenia może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo bezpieczeÅ„stwu mienia bÄ…dź bezpieczeÅ„stwu w ruchu drogowym. Pozdrawiamy

Zbigniew Jarosik GdaÅ„ski ZarzÄ…d Dróg i Zieleni przepraszam, ale … bla-bla-bla.

To wy zarządzacie drogami w Gdańsku, to wy wyrażacie zgodę na zajęcie pasa drogowego i to wy powinniście zajmować się wyegzekwowaniem poprawności owego zajęcia. Dopiero w sytuacjach spornych lub w przypadku braku reakcji na wezwanie powinna wkraczać SM i walić mandaty plus wzywać najdroższą firmę w mieście do usunięcia śmietnika i obciążać kosztami komitety wyborcze.

10 metrów od przejść dla pieszych powinno być święte. Obszary skrzyżowań z obszarem 10m do skrzyżowań powinny być święte. Wszelkie rozpraszacze w obszarze, gdzie pojazdy włączają się do ruchu przecinając ciągi piesze powinny być zakazane. Niech się politycy wieszają na słupach w miejscach, gdzie nie będą przeszkadzać nam, mieszkańcom, w nierobieniu sobie i innym krzywdy.

Zbigniew Jarosik Nie rozumiem czemu jednostka miejska odpowiedzialna za – jak sama nazwa wskazuje – zarzÄ…dzanie drogami pozwala na zaÅ›miecanie pasa drogowego w sposób stwarzajÄ…cy jak nie zagrożenie to przynajmniej wywoÅ‚ujÄ…cy dyskomfort użytkowników.

Prawo polityków do wieszania się na słupach nie może być nadrzędne względem prawa ogółu mieszkańców do bezpiecznego korzystania z dróg.

Przerzucanie odpowiedzialności na SM powoduje, że cała sprawa się rozmywa. Jest to służba niedoinwestowana, z brakami kadrowymi, dowalanie im jeszcze rzeczy które Gdański Zarząd Dróg i Zieleni powinien ogarnąć we własnym zakresie jest zwykłą spychologią prowadzącą do nierozwiązania problemu.

Kolejny dzień włączając się do ruchu widzę szmaty na słupach a nie nadjeżdżające samochody. Na kolejnych przejściach widzę szmaty a nie zbliżających się pieszych.

PaweÅ‚ Adamowicz, Miasto GdaÅ„sk, Kontakt GdaÅ„sk, Radio GdaÅ„sk S.A., Trojmiasto.pl – to jest wÅ‚aÅ›nie to, o czym marudzÄ™ od dawna – nie ma z kim rozmawiać, nikt nie chce siÄ™ podpisać pod odpowiedzialnoÅ›ciÄ…, nie ma komu wyegzekwować naszego bezpieczeÅ„stwa, o wygodzie i estetyce już nie wspominajÄ…c.

Zbigniew Jarosik Gdański Zarząd Dróg i Zieleni Przepraszam, tak mi się właśnie rzuciło w oczy, że raczycie bardzo wybiórczo cytować kodeks wyborczy.

Art 110 § 1. Kodeksu Wyborczego – Na Å›cianach budynków, przystankach komunikacji publicznej, tablicach i sÅ‚upach ogÅ‚oszeniowych, ogrodzeniach, latarniach, urzÄ…dzeniach energetycznych, telekomunikacyjnych i innych można umieszczać plakaty i hasÅ‚a wyborcze wyÅ‚Ä…cznie po uzyskaniu zgody wÅ‚aÅ›ciciela lub zarzÄ…dcy nieruchomoÅ›ci, obiektu albo urzÄ…dzenia.

PodsumowujÄ…c – olaliÅ›cie nasze bezpieczeÅ„stwo pozwalajÄ…c komitetom wyborczym na obwieszanie w pasie drogowym miejsc takich jak wyjazdy z posesji, skrzyżowania, okolice przejść dla pieszych, itp.

DZIĘKUJEMY.

Q50 – zegarek/telefon/lokalizator

ParÄ™ miesiÄ™cy temu kupiliÅ›my mÅ‚odej Q50 – tani lokalizator w formie zegarka.

Podstawowym założeniem przy zakupie była możliwość komunikacji z dzieckiem, nie lokalizacja, więc kiepskie opinie mnie średnio przestraszyły.

Wnioski po kilku miesiÄ…cach okazjonalnego używania? Wart swojej ceny. Znaczy – jest tani nie bez powodu.

Zacznijmy od zalet:

  • na pewno cena – poniżej 100pln – w razie zgubienia/zniszczenia nie żal jakoÅ› specjalnie
  • rozmiar i wyprofilowanie – idealnie pasuje na rÄ™kÄ™ dziecka
  • książka telefoniczna – dziecko może dzwonić tylko pod wpisane numery
  • przyciski szybkiego dzwonienia pod 2 numery
  • wyÅ›wietlacz OLED – idealnie czytelny
  • filtr numerów upoważnionych do zadzwonienia na Q50 – marketerzy nie dopadnÄ… dziecka
  • odporność mechaniczna – mÅ‚oda JESZCZE go nie zepsuÅ‚a
  • odporność na zachlapanie – jakaÅ› jest, mÅ‚oda 2 razy go zalaÅ‚a, nadal dziaÅ‚a
  • brak gier/aparatu/kolorów/bajerów – po 2 dniach już dziecka nie rozprasza
  • przyjemny w dotyku (serio)

Wady:

  • czas pracy na baterii – zapomnijcie o weekendowym wypadzie pod namiot bez powerbanka – 36h to MAX; jeÅ›li wersja OLED drugiego dnia ledwie zipie to nie chcÄ™ myÅ›leć nawet o LCD
  • grubość – mógÅ‚by być cieÅ„szy – dziecko miewa problem z kurtkÄ…, w której sÄ… dość mocne Å›ciÄ…gacze na rÄ™kawach
  • zaÅ›lepka portu Å‚adowania – czasem ciężko jÄ… wcisnąć tak, aby siÄ™ dobrze trzymaÅ‚a
  • lokalizacja – zapomnijcie o precyzyjnym Å›ledzeniu dziecka – i w kwestii czasu jak i miejsca. Namiar pÅ‚ywa, czasem w ogóle nie Å‚apie fixa, czasem przez kilka godzin nie ma aktualizacji choć wiem, że dziecko jest na Å›wieżym powietrzu – pomaga co jakiÅ› czas komunikacja appki z zegarkiem, ale nie zawsze
  • aplikacja – gniot – przynajmniej MyFrap! Jest jeszcze SeTracker, ale mi nie chciaÅ‚ zÅ‚apać zegarka, u kumpla dziaÅ‚a i appka jest lepsza jakoÅ›ciowo. Znaczy MyFrap! robi co ma robić, ale appka ta jest straszna. Niewygodna, brzydka, nieintuicyjna.
  • brak wodoodpornoÅ›ci – dystrybutorzy odcinajÄ… siÄ™ od odpowiedzialnoÅ›ci za zalanie, choć konstrukcja zegarka sugeruje, że może być wodoodporny.

PodsumowujÄ…c – produkt wart swojej ceny. Jest tanio za poÅ›ledniÄ… jakość. Åšwietnie siÄ™ sprawdziÅ‚ u nas jako telefon dla dziecka, ale nie odważyÅ‚bym siÄ™ go użyć jako lokalizatora np na Woodstocku. W przypadku dziecka 7+ z jakimÅ› już rozumem i poczuciem odpowiedzialnoÅ›ci – sprawdzi siÄ™. Dla 3-latka, którego trzeba szukać na plaży czy w centrum handlowym, bo ma lÄ™ki separacyjne na poziomie -100 a ciekawość Å›wiata 15/10 – odpada.

 

Power Rangers 2017

W sumie gniot. Jak wszystkie PR. Ale przyjemnie odświeżony, parę sensownych pomysłów. Rita przyjemnie brutalna. Bohaterowie tylko trochę debilni. W filmie niewiele się dzieje, finałowa rozwałka trochę bez bigla, choć dzięki przyzwoitemu CGI niegumowa.

Patosik, poprawność polityczna, trochę nuda. Nieśmieszne.

4/10, na zwyrolu 3/10.

 

Murder on the Orient Express

Wow.

Dawno nie oglądałem czegoś tak dobrego. Nie jest to mój mainstream (wiem, to guilty pleasure, ale lubię blockbustery ;D), ale film trzymał mnie od początku do końca.

Film jest klasycznÄ… opowieÅ›ciÄ… w bardzo dobrym opakowaniu. Nie czytaÅ‚em książki, widziaÅ‚em kilka różnych filmów na motywach tej powieÅ›ci – ten konkretny wymiata. Wypada chyba w koÅ„cu dobrać siÄ™ do źródÅ‚a.

Doskonały wizualnie, wspaniałe ujęcia, pomysłowe, ale nie nachalne. Efektowny, ale nie efekciarski. Świetna charakteryzacja, kostiumy.

Doskonali aktorzy. Åšwietna gra aktorska. Bardzo ciekawe przedstawienie postaci.

Akcji właściwie brak. Tu nie ma strzelanin, szalonych pościgów, zabawnych gagów. Klasycznie, powoli, przemyślanie.

Bardzo uczciwe 8/10, obiektywne jak i na zwyrolometrze.

Polecam na spokojne popołudnie w wyrku, może być pod lampkę wina jak ktoś lubi, na pewno nie pod popcorn.

Baywatch 2017

JeÅ›li jeszcze nie widzieliÅ›cie tego filmu, to … nigdy tego nie róbcie.

Ten film jest fatalny, kretyński, debilny, głupi, beznadziejny, słaby, denny. Jest słaby jak gimbus na kacu po trzech dniach balowania. Jest rzygiem bezsensu, zlepikiem absolutnie kuriozalnych gagów dyndających na obrzeżach skrawków wysranego scenariusza.

Jedyny powód, żeby zobaczyć ten film, to falujące cycki.

Ok, to dwa powody.

… skoro moja żona już dalej nie czyta, bo jest w drodze, aby obić mi gÄ™bÄ™ to mogÄ™ już pisać zgodnie ze zwyrologustem moim bez ryzyka, że straci do mnie caÅ‚kiem szacunek.

Film jest sÅ‚aby. Serio-serio, jest sÅ‚aby. Ale jeÅ›li znajdziecie go gdzieÅ› kiedyÅ› doÅ‚Ä…czonego do jakiejÅ› Klaudii albo innego Wprostu na wyprzedaży za 7.99 – albo na rynku na stoisku z samymi pÅ‚ytami po 1.99 – to można kupić i puÅ›cić gdzieÅ› w tle przy okazji jakiejÅ› dobrze zbakanej imprezy, choćby po to, aby zobaczyć Davida i PamelÄ™.

Jest parę momentów, kiedy nutka nostalgii lekko dyga w rytm lekko zawstydzonego chichotu, jest parę scen prawie niekiepskich. Wszystko to okraszone momentami CGI rodem z filmów klasy Ę, choć wydaje mi się, że był to zabieg celowy, bo w dzisiejszych czasach to nie kosztuje aż tak dużo.

Szacun dla Rocka, za dystans do siebie, bo tego filmu na poważnie to się chyba nie dało robić, a on chyba jeszcze finansowo tak nie poleciał, aby musieć łapać się tego typu produkcji. Bo ten film można poważnie potraktować tylko w kategorii kręcenia beki z oryginału. Choć nadal beki słabej i ledwie w paru momentach zabawnej.

Obiektywnie 3/10, na zwyrolometrze też 3/10, a i to tylko z szacunku dla obsady.

Najszybsza Tesla ever

Elon Musk i cała ekipa ze SpaceX mogą być z siebie dumni. Zrobili kawał dobrej roboty, pokazali, że się da, pokazali, że nie ma rzeczy niemożliwych.

SpaceX jako pierwsze przerobiło Teslę na gaz. I zrobili to szybciej, niż my, Polacy.

SpaceX jako pierwsze zrobiło auto elektryczne o sensownym zasięgu.

SpaceX jako pierwsze zabezpieczyÅ‚o auto przed kradzieżą – nawet nasi nie dadzÄ… rady. Przynajmniej w tym dziesiÄ™cioleciu.

SpaceX jako pierwsze postanowiło zaparkować auto w sposób absolutnie bezsensowny, nieosiągalny nawet dla Janusza z Białołęki, pokazali, że na Ziemi już naprawdę nie ma gdzie parkować.