-
Jun17No Comments
Znów foniacz był w serwisie. Padł trackball – nie dawał sygnału w lewo. Ok, w salonie przyjęli go bez problemu, odesłali do serwisu, dziś wrócił. Odbieram…
…i w notce serwisowej info, że fona długo i namiętnie testowano, ale problemu nie stwierdzono, że na przyszłość mam co jakiś czas robić reboot i że przywracanie ustawień fabrycznych pomaga. I że w związku z powyższym czynności serwisowych nie podjęto.
Przywracanie ustawień fabrycznych my ass! Telefon był na pewno rozbierany. Zniknął paproch spod ekranu, wymieniono kulkę i jak na moje cały mechanizm trackballa. A w karcie wpis, że problemu nie stwierdzono… Właściwie powinienem złożyć reklamację na reklamację ;P
-
Apr11 Comment
Pozwolę sobie dość solidny kawałek posta zacytować, ale IMHO jest gjenialny:
Ryby nie mają słowa na wodę (w ogóle są z tego znane, że dobrze smakują i mają mało słów na cokolwiek) więc Polacy nie powinni mieć osobnego słowa na dzień, w którym są robieni w wała. Mamy już poniedziałek, wtorek, środę, czwartek, piątek i niedzielę. W sobotę też nie jest dobrze, ale można się w spokoju napić.
Polecam zajrzeć do źródła: http://bronikowski.com/1738
-
Feb23 Comments
Cytat z umowy licencyjnej Małej Księgowości Rzeczypospolitej:
“Licencja nie obejmuje prawa do: kopiowania (z wyjątkiem wykonania jednej kopii nośnika, na którym dostarczone zostało oprogramowanie), rozprowadzania, wypożyczania, modyfikowania (w tym dekompilacji i deasemblacji) lub innych form przekazywania oprogramowania bez pisemnej zgody Producenta.”
Niech mi ktoś mądry wyjaśni – czy jeśli zrobię sobie ISO na dysk z takiej płytki i na tym dysku umieszczę ten plik w 2 katalogach – to już podpadłem?
-
Jan74 Comments
Wyniki głosowania na MMTrójmiasto
Dla mnie największą nagrodą byłaby bezpośrednia i skuteczna współpraca z ZDiZ ;D Ale ogólnie fajnie i miło, że moje narzekania na coś się przydają i że ktoś to docenia ;D
-
Nov1No Comments
http://tajemnicesw.cba.pl/ – trochę nagrań z różnych częstotliwości. Ogólnie ciekawe ;P
-
Oct264 Comments
Czasem lubię się pastwić nad ludźmi, czasem nad kodem. Nad ludźmi bywa kiepsko, bo może to być nielegalne. Nad kodem lepsiej, bo może to stanowić niezłe ćwiczenie. Ostatnio mnie trafiło, jak zobaczyłem commenta o wdzięcznym brzmieniu:
Eddy Vlad
24-Nov-2009 04:59
The shortest recursive delete possible.<?php /** * Delete a file or recursively delete a directory * * @param string $str Path to file or directory */ function recursiveDelete($str){ if(is_file($str)){ return @unlink($str); } elseif(is_dir($str)){ $scan = glob(rtrim($str,'/').'/*'); foreach($scan as $index=>$path){ recursiveDelete($path); } return @rmdir($str); } } ?>
Kilka minut zabawy i wymodziłem coś takiego:
function rrmdir($path) { return is_file($path)? @unlink($path): array_map('rrmdir',glob($path.'/*'))==@rmdir($path) ; }
Wspomoże ktoś czymś jeszcze krótszym?
-
Oct19No Comments
Post oryginalnie zamieszczony na http://radxcell.nora.pl/2008/12/05/ford-escort-18d-94.html
Auto owe zakupiliśmy w 2006 jako 14latka ze sporym przebiegiem – 217kkm. Stan całości był zadowalający, cena również – decyzja była prosta.
Było to pierwsze moje auto po kilkuletniej przerwie, więc – choć miałem okazję w międzyczasie jeździć różnymi innymi samochodami – trzeba się było do pewnych rzeczy na nowo przyzwyczaić.
Essi – choć już niemłody – chodził elegancko. Silnik – jak na diesla – do mniej więcej 100km/h nieuciążliwy jeśli chodzi o głośność. Jak na diesla przystało – niezbyt dynamiczny. Za to za rozsądne operowanie gazem odwdzięczał się bardzo rozsądnym zużyciem paliwa – na trasie udało się zejść do 4.7l/100km, na mieście – 5.8l/100km. Bardzo to cieszyło pod koniec miesiaca, przy podsumowywaniu wydatków na auto. Przez 2 lata auto było traktowane niespecjalnie kulturalnie ;D Nogi nie mam lekkiej, więc pracowało ciężko.
Wnętrze wygodne, z przodu obszerne, z tyłu – trochę mało miejsca na nogi. Kokpit ergonomiczny, brakowało mi na początku obrotomierza, ale po 2 miesiącach na słuch dało się wybadać wszystko.
Auto zachwycało elastycznością – praktycznie na palcach mogłem policzyć sytuacje, kiedy mi zgasło, bo np próbowałem ruszyć z trójki. Przy prędkościach miejskich nachylenie trasy nie robiło różnicy. Na niskich biegach miało się wrażenie, że załadowany po dach wjedzie po pionowej ścianie – a to tylko 60 koni. Jednocześnie – mając trochę doświadczenia – dawało się na trasie spokojnie wyprzedzać. Na czwartym ładnie szedł do przodu, trochę – powiedziałbym – majestatycznie, ale skutecznie.
Układ jezdny Escorta zachwyca na krętych trasach. Dobija w serwisowaniu. Przednie wahacze mocowane metalowo-gumowymi tulejami wymagają częstych przeglądów i – niestety – dość upierdliwych wymian
owych tulej. Auto w zakrętach idzie jak po szynach, bez gięcia się na boki, dokładnie tak, jak się mu wkaże kierownicą. Trochę przy bardziej kozackiej jeździe przeszkadza fatalne trzymanie boczne foteli, całkiem z resztą wygodnych.Serwisowanie tego auta było średnio przyjemne. Aby wymienić prawą przednią żarówkę trzeba złamać sobie nadgarstek w dodatkowym miejscu. Albo wymontować lampę, na co zresztą zdecydował się serwisant w gdańskim Norauto. Silnik jest wieeelki, zrobienie przy nim czegokolwiek wymaga sporych zdolności manualnych aby dostać się w różne zakamarki komory silnika.
Genialnym patentem jest elektryczna siatka wewnątrz przedniej i tylnej szyby. Zimą odpala się silnik, włacza grzanie szyb, odśnieża dach i maskę, włacza wycieraczki i jedzie. Na początku jadąc nocą trochę przeszkadza owa siatka w szkle dodatkowo lekko rozpraszając światła nadjeżdżających aut, ale szybko idzie się do tego przyzwyczaić.
Bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie hamulce w Essim. Dały się bardzo szybko wyczuć i dokładnie dobierać siłę hamowania. W aucie bez ABS dobre opanowanie hamulców to podstawa. Essi bardzo to ułatwiał. Auto hamując szło idealnie prosto, bez noszenia, tendencji do obrotów i innych tego typu niespodzianek, nawet na śliskiej nawierzchni.
Po kilku miesiącach jeżdżenia większość manewrów byłem w stanie wykonywac na centymetry. Wyjątkiem było parkowanie tyłem – za cholerę nie dawało się wyczuć, gdzie auto się kończy. Mocno nachylona tylna
szyba i jeszcze lekko wystający kufer skutecznie utrudniają ocenę odległości od przeszkody.Konstrukcja Escorta okazała się niesamowicie odporna na bardzo złe traktowanie. Dziesiątki razy uderzyłem podwoziem o krawężniki, kamienie na polnych drogach, raz cofając zawadziłem przodem ścianę budynku, raz tyłem skasowałem drzwi kierowcy w Sprinterze (moja wina) a raz przodem zdemolowałem prawe tylne drzwi w SuperBie (wina buraka ze Skody). Te wszystkie przygody kosztowały mnie wymianę tłumika i prawej tylnej lampy.
Ogólnie Essiego będę bardzo dobrze wspominał. Prowadził się dobrze, koszty eksploatacji były niewysokie, części dostępne bezproblemowo i w rozsądnych cenach.
-
Sep66 Comments
Słyszeliście? Książę powraca! W przyszłym roku!
Czekam na pre-ordery. Trzeba się będzie spieszyć, bo takie piaskowe dziadki jak ja pamiętające premierę Księcia ze sprajtami jeszcze będą się zabijać o tą gierkę.
Hejl tó de King, bejbe!
-
Jul26No Comments
http://www.keygenjukebox.com/ – melodyjki z keygeneratorów, cracków, inter, itp. Większość to były chiptunes, tu lecą jako mp3. Dla wszystkich, którzy pamiętają…
-
Mar194 Comments
Jak pewnie dało się zauważyć, na headerze blogaska pojawiły się QR Code. Ten na głównej stronie to moja wizytówka, w rozwinięciach postów – linki do konkretnych podstron. Całość korzysta z shortera i generatora kodów dostępnego na http://nora.pl/
Ciekawe, ile osób w Polsze używa kodów QR? Ciekawe, ile osób jest w ogóle świadomych istnienia takowego wynalazku?
Za chwilę wydrukuję kartkę ze sporym kodem prowadzącym do tego posta i wstawię kartkę na tylną szybę w aucie. Ciekawe, czy pojawią się jakiekolwiek wejścia przez kod… ;D

Recent Comments