Qik Stream
-
Mar29
Czołóweczka
Filed under: on the road, życie;1 CommentAno. W sobotę Czeszka cmoknęła się z Astrą. Lampa w lampę. Ale był to bardzo delikatny, choć szybki pocałunek.
Read the rest of this entry » -
Mar194 Comments
Jak pewnie dało się zauważyć, na headerze blogaska pojawiły się QR Code. Ten na głównej stronie to moja wizytówka, w rozwinięciach postów – linki do konkretnych podstron. Całość korzysta z shortera i generatora kodów dostępnego na http://nora.pl/
Ciekawe, ile osób w Polsze używa kodów QR? Ciekawe, ile osób jest w ogóle świadomych istnienia takowego wynalazku?
Za chwilę wydrukuję kartkę ze sporym kodem prowadzącym do tego posta i wstawię kartkę na tylną szybę w aucie. Ciekawe, czy pojawią się jakiekolwiek wejścia przez kod… ;D
-
Mar5
Skoda Superb Combi 2.0 TDI CR DSG
Filed under: on the road, życie;9 CommentsHa! Korzystając z uprzejmości gdańskiego salonu Plichty, dziś wybrałem się na przejażdżkę owym autkiem. Umówić się było łatwo, byli bardzo elastyczni jeśli chodzi o termin. I sprowadzili mi z Gdyni dizelka z automatem.
Papierki
Oczywiście na wstępie krótka ankieta + ksero prawa jazdy i podpis pod zrzeczeniem się lewej nerki. Potem kluczyki i do auta. Mogłem dostać auto na randkę sam-na-sam, ale wolałem mieć ze sobą kogoś z salonu. Zawszeć to nieco pewniej na drodze.
Superb Combi
Jest śliczny. Tzn każdemu wg potrzeb, ale IMHO o ile Superb sedan ma tył obleśny jak stara ropucha rozjechana przez ciężarówkę, tak tył kombiaka ma linię śliczną, odrobinę zalatującą Alfą Romeo lub Laguną GT. Ok, wiem, są ludzie, którym w ogóle kombiaki się nie podobają, ale z kim bym nie rozmawiał tak zawsze sedan czeszki – boli, kombi – w najgorszym wypadku – ujdzie. Przód wcale niedelikatnie nawiązujący do BMW, masywny, agresywny, ale całkiem estetyczny.
-
Feb26No Comments
Skaarj, Sołtys, Miłosz (w kolejności przybycia) – dzięki za wsparcie!
-
Feb1212 Comments
Zbliża się szczególny (choć nic nie znaczący ;P) moment – znacznik czasu w Unixach osiągnie wartość 1234567890. Moment ów dla naszej strefu czasowej nastąpi dokładnie 2009-02-14 00:31:30, czyli w nocy z piątku na sobotę.
Okazja do zaimprezowania jest, więc może gdzieś jakieś spotkanie? Żeby było odpowiednio klimatycznie proponuję miejsce wg XKCD Geo Hashing.
Niestety, dla naszego obszaru punkt spotkania wypada na Zatoce Gdańskiej. A że chyba nikt z nas po wodzie chodzić nie potrafi plus jest to niebezpiecznie blisko toru podejścia do ujścia Wisły (groziłoby staranowanie przez jakiś statek) proponuję (zgodnie ze schematem XKCD GH) przeniesienie się na najbliższy punkt dostępny, czyli Westerplatte. Plus (tu się odzywa wygodnictwo) jako że pewnie będzie gwiździć i mrozić proponuję miejsce gdzie będzie blisko do ciepłych wnętrz samochodów, czyli parking na Westerplatte. Proponuję początek jakieś 30 minut wcześniej, coby spokojnie dało się pogadać przed odliczaniem ;P
Impreza jest nieoficjalna, nie podejmuję się przyjęcia na siebie żadnych obowiązków związanych z koordynacją czy jakiejkolwiek odpowiedzialności za uczestników lub ich poczynania.
Dla porządku proponuję nie zabieranie ze sobą alkoholu, tylko napitki w stylu coli czy soku + chipsy i słodycze na zagrychę (zimno będzie, czekolada wskazana!).
-
Dec10
AXA – Allianz – głosuję pieniędzmi!
Filed under: on the road, życie;4 CommentsJak w następnym (mam nadzieję) poście będzie ładnie opowiedziane – kupiliśmy auto. Fajna fura – Octavia 1.9 4×4 Kombi.
Jak się kupiło auto, to i wypada zadbać o ubezpieczenie. Poprzedni właściciel zapłacił całą roczną składkę, zniżek miał trochę, więc kwota na polisie jakieś 950pln. Polisa do połowy czerwca 2009, więc sobie pomyślałem, że pewnie styknie dopłacić jakieś 400-600pln i polisę będę mógł dalej używać. Zadzwoniłem na hotline, rozmawiam z konsultantką. Podaję komplet danych jak trzeba. Pani wylicza mi dopłatę…
…2070PLN.
Proszę konsultantkę, żeby sprawdziła jeszcze raz, bo kwota wychodzi nieco absurdalna. Za pół roku przeszło 2k to jakaś pomyłka, może coś gdzieś zaznaczyła nie tak jak trzeba. Może AC mi dodała, czy cóś. Nie, ona ma na ekranie i koniec. Jak koniec – to koniec. Pani nie zechciała sprawdzić jeszcze raz, ja nie zechciałem się z panią kłócić.
Następnego dnia zadzwoniłem do Allianz. Agent przeliczył – 1470pln. Umówiłem się na sobotę, na 10 rano, pojechałem – papiery przygotowane w komplecie, tylko dałem do sprawdzenia dowód osobisty i dowód rejestracyjny – i podpisałem. Zapłaciłem przelewem prosto z konta. Szybko, łatwo, przyjemnie. I na cały rok, z NNW, zieloną kartą i assistance.
Pewny jestem, że panienka na hotline się pomyliła, że zaznaczyła coś za dużo. Ale jej zaniedbanie lub niestaranność i naburmuszony ton kosztował AXA klienta. A Allianz wykazał się dobrą i staranną obsługą klienta. Pozostało tylko zagłosować odpowiednio wydając pieniądze ;P
Jeszcze tak na marginesie – 1.5 roku temu miałem małą przygodę – wjechałem Essim kurierowi w drzwi Sprintera. Spisalismy oświadczenie, Allianz pokrył z mojego ubezpieczenia koszty naprawy bez mrugnięcia okiem, cała sprawa zamknięta w ciągu tygodnia. Wiosną Corsa wjechała nam w tył. Kierowca był ubezpieczony w Allianz – odszkodowanie dostaliśmy w ciągu 4 dni. Czyli jak do tej pory Allianz wykazywał się solidnością ;P. Chyba jednak wolę zapłacić (nawet teoretycznie więcej) solidnej firmie ;D
-
Sep182 Comments
Podjeżdżam w alejce do ciemnego SuperBa czekającego przy okienku. Okienko się otwiera, leci dialog:
- Co szanowny pan zamawia?
- 2 BigMaki i 4 cheesy.
- Niestety, o tej porze jeszcze nie mamy tego w ofercie, musi Pan wybrać coś z naszej świetnej oferty śniadaniowej.
- A to już wolę być głodny…
SuperB ruszył dość dynamicznie. Ja za nim spokojnie, powolutku. Ale koło okienka się nie zatrzymałem. Pojechałem na Statoil na hotdoga. -
Aug26No Comments
Bradziagi już w domu!
Spotkałem się z nimi w sobotę pod Brokiem, na Camp Coyot. Przeszło 18 tysięcy km przejechane już-nie-całkiem-żukiem ;D.
Opowiadania na długie godziny, kilkadziesiąt tysięcy zdjęć, trochę materiału filmowego – będzie co obrabiać.
Szacuneczek, Jacku, że Ci się jeszcze chce. Szacuneczek, chłopaki, że wytrzymaliście ;P
Pchajcie wasz sznurek jak najdalej i oby jak najczęściej z uśmiechem.
-
Aug6No Comments
Zawsze trzeba się zapytać, czy można zapłacić Visą, nawet, jeśli jest naklejka na drzwiach. Niemieckie sklepy przesiadają się na Maestro EC i rezygnują z Visy. Można się przejechać. A! I w McDonalds w Polsze zapłacisz kartą nawet w największej dziurze – w Niemczech – tylko gotówką.
-
Jul2No Comments
…do Mongolii! Jak wszystko dobrze pójdzie (jeszcze nie przyszły wizy rosyjskie) to w sobotę jadą!
Kto ma chwilę, niech zerknie: http://bradziaga.pl/


Recent Comments