Zbigniew ‘zibi’ Jarosik

Ecie-pecie o wszechświecie

  • Jul
    26

    Oldskól

    Filed under: fun, links, web;

    http://www.keygenjukebox.com/ – melodyjki z keygeneratorów, cracków, inter, itp. Większość to były chiptunes, tu lecą jako mp3. Dla wszystkich, którzy pamiętają…

    No Comments
  • Apr
    6

    Ha! Czuję się bardzo mile połechtany kilkoma fantastycznymi mailami od osób testujących Cennik. Aplikacja jest bardzo zgrzebna, ale widzę, że paru osobom się spodobała. Każdemu początkującemu developerowi życzę takich maili ;D

    Ok, dość samozachwytu.

    W mailach – i nie tylko (vide post na andlet) – pojawiły się requesty o obsługę innych porównywarek niż Nokaut. Rozeznałem sprawę i odpowiedź brzmi – nie.

    Dlaczego?

    Pomijając pewne zaszłości historyczne i wynikające z nich wsparcie szefostwa Nokautu (dzięki, Michale!) to po prostu… brak możliwości technicznych. Ceneo w ogóle nie wspiera wyszukiwania po EAN-ach, a w Skąpcu – owszem, można, ale tylko w wersji pełnej. W mobilnej nie trybi.

    Więc… Sorry, Winnetou! Technika to technika.

    2 Comments
  • Mar
    19

    Jak pewnie dało się zauważyć, na headerze blogaska pojawiły się QR Code. Ten na głównej stronie to moja wizytówka, w rozwinięciach postów – linki do konkretnych podstron. Całość korzysta z shortera i generatora kodów dostępnego na http://nora.pl/

    Ciekawe, ile osób w Polsze używa kodów QR? Ciekawe, ile osób jest w ogóle świadomych istnienia takowego wynalazku?

    Za chwilę wydrukuję kartkę ze sporym kodem prowadzącym do tego posta i wstawię kartkę na tylną szybę w aucie. Ciekawe, czy pojawią się jakiekolwiek wejścia przez kod… ;D

    4 Comments
  • Feb
    19

    http://phpjs.org/ – warte zapamiętania. Na wszelki smerf.

    No Comments
  • Nov
    2

    Od paru dni bobruję po MegaTotal.pl. Jest to ciekawe miejsce, gdzie artyści mogą promować swoje produkcje, sprzedawać je i zbierać fundusze na pełne, normalne wydanie płyty.

    Oczywiście na sajcie dostępne są różne mechanizmy społecznościowe – forum, recenzje, propozycje, składanki. Ale społeczność społecznością – mniensko najważniejsze – muza!

    A trochę tego tam jest. Bardzo różnorodnie – i niedrogo ;P Ogólnie jak przystało na twórców niszowych z poziomem bywa różnie. Ale trafiają się perełki, jak na przykład to:

    Słucham tego ostatnio na okrągło – kawałek całkiem poważnej el-muzyki.

    Na start po rejestracji w sajcie dostaje się 100 groszy. W realiach serwisu to całkiem sporo, tym bardziej, że każdego kawałka da się wysłuchać w całości nie płacąc. Płacimy dopiero kupując kawałek. A właściwie – co najciekawsze – nie kupując, tylko inwestując w niego. Jeśli się trochę człek zakręci to można z owych 100 groszy odpowiednio zainwestowanych zrobić sobie źródełko funduszy pozwalające na inwestowanie w następną muzę i następną… która też da jakiś przychód. Więc dobrze rozgrywając można się zaopatrzyć całkiem nieźle w niszowe brzmienia (chwilami naprawdę dobre) właściwie nie ponosząc żadnych kosztów.

    Ogólnie – bardzo mi się podoba idea finansowania artystów – może nie całkiem bezpośrednio – MegaTotal jest przecież pośrednikiem – ale przy bardzo małych oporach przy przekazywaniu finansów. W końcu widzę, gdzie trafiają moje pieniądze ;P.

    2 Comments
  • Sep
    26

    Normalnie mnie trafia, jak na którymś już z rzędu portalu po rejestracji w mailu aktywacyjnym dostaję wpisane wcześniej hasło otwartym tekstem.

    Szanowni pro(?)jektanci, koderzy i inni macherzy-chałturnicy – ja swoje hasło znam! Nie trzeba mi go przesyłać. A jak będę chciał je upublicznić to wyjdę przed blok o 4 rano i wykrzyczę je w te wszystkie ciemne, zaspane okna!

    Poza tym – jak dostaję hasło otwartym tekstem to zaczynam się obawiać, w jakiej formie jest ono przechowywane w tych serwisach – czy przypadkiem nie jest również jawne. Bo jak któryś portalik walnie wtopę jak wykop*, to nawet w tęczowe tabelki nie będzie trza się bawić.

    Dziś do niechlubnego grona dołączył FrazPC. Wcześniej wtopiło Pstro, LiberKey (!!!), Wiadomości24, LiveDrive (!!!), VMware (!!!), Blip i DobreProgramy. W owym niechlubnym towarzystwie pokutuje jeszcze wiele innych sajtów, ale szkoda na nie klawiry…

    UPDATE (2009-10-20):

    Tak mi przyszło, że jeśli twórcy systemów obawiają się zalewu userów, którzy będą mieli problemy ze swoimi hasłami, mogą dodać checkboxa (domyślnie zaznaczonego): “Tak, jestem lamą, nie potrafię zapamiętać swojego hasła, proszę, prześlijcie mi moje hasło mailem, aby cały świat pamiętał je razem ze mną”, który będzie owocował wysłaniem maila z url-em do sajta, loginem i hasłem otwartym tekstem.

    * Nie, nie mam jednego hasła do wszystkich portali.

    4 Comments
  • Sep
    20

    Defaultowo Wordpress życzy sobie być w katalogu głównym. Można go też zainstalować w podkatalogu, ale w url-u mamy wtedy ów katalog, np u mnie byłoby to http://zibi.nora.pl/blog/. Można też zainstalować sobie w podkatalogu (np /blog/) i zrobić odpowiednie przemapowania w htaccess (mod_rewrite się kłania). Mamy wtedy porządek na koncie (cały Wordpress ląduje w osobnym folderze) a w url-u nie mamy śmieci.

    Jedyny minus tego rozwiązania to problem z niektórymi pluginami, które się gubią w takich sytuacjach (np niektóre ajaxowe panele) i szukają w ścieżce bez dodatkowego folderu (np /wp-admin/admin-ajax.php zamiast /blog/wp-admin/admin-ajax.php) i dostają 404. Dotyczy to niektórych wywołań ajax-owych i niektórych grafik. Pomaga dopisanie do .htaccess:


    RewriteRule ^wp-(.*) blog/wp-$1 [L]

    No Comments
  • Jul
    16

    Label ToDo w Gmailu

    Filed under: tech, web;

    W Gmailu pojawił się moduł Tasks. Jako że lista zadań tworzona z palca mnie nie urządza chciałem zrobić sobie label ToDo. Gmail jednak to oprotestował krzycząc, że label invalid. Skłoniło mnie to do poszperania po menu gmailowym i jest! W “More actions” jest “Add to Tasks”. Tworzy nam to nowego taska i przywiązuje do niego maila.
    Fajne, działa.

    No Comments
  • Jan
    31

    Gógiel coś zwariował i krzyczy:

    sejm

    I tak wszystkie strony. O co nie zapytam – to samo.

     

    Update:

    Już przeszło.

    1 Comment
  • Dec
    21

    Jakiś rok temu usunąłem konto z NK. Jakież było moje zdziwienie, jak się w lutym okazało, że konto nadal sobie gdzieś wegetuje w systemie, tyle, że jest niewidoczne. Wywiązała się dyskusja mailowa z NK która w końcu zaowocowała zapewnieniem mnie, że:

    Dziękuję za kontakt w tej sprawie. Pragnę poinformować, że Pana konto zostało pomyślnie usunięte z serwisu. Profil nie pojawia się w wynikach wyszukiwania, w serwisie nie ma zdjęć, jak również zostały usunięte wszelkie komentarze na forum. Po koncie więc nie ma śladu. Jedyną niedogodnością jest fakt iż w serwisie nie możliwa jest ponowna rejestracja z użyciem tego samego adresu e-mail.

    Stwierdziłem – OK, pewnie sobie trzymają email i login w formie hashy i nie są to już dane osobowe. Nadal nie mogłem założyć konta z emailem i loginem, których zwykle używam, ale kij z tym. Odpuściłem sobie wszelkie kontakty z portalem. Widać, jak trochę pomarudziłem, ktoś się w końcu przyłożył do sprawy i zrobili co trzeba. W tym – choć o to nie prosiłem – usunęli wgrane przeze mnie zdjęcia i wpisy z forów. Dobra, niech będzie.

    Jakież było moje zdziwienie, jak Vagla wczoraj doniósł o problemach z teoretycznie usuniętymi kontami. Przetestowałem – działa. Szybka prośba do znajomych o sprawdzenie – fotki nadal są. Wpisy na forum – również. Czyli coś jest nie tak.

    A dokładnie co?

    Portal – pomimo wyraźnych zapewnień i możliwości technicznych zanonimizowanego przechowywania niektórych danych (ww hashe, np md5 albo sha1) – nie usunął moich danych osobowych. Co gorsze – przez prawie rok nie miałem wglądu w te dane ani możliwości ich modyfikowania i aktualizowania. Nie mam żadnej pewności, czy przez ten rok portal nie czerpał korzyści majątkowych z dysponowania moimi danymi, czy nie udostępniał ich podmiotom trzecim.

    Do tego portal bezprawnie korzystał z treści mojego autorstwa. Owszem, jest pkt 6.6 regulaminu, w którym stoi:

    Użytkownik udziela Administratorowi nieodpłatnej, niewyłącznej licencji do wykorzystania udostępnionych utworów dla potrzeb świadczenia usług w Serwisie oraz zrzeka się wszelkich roszczeń w stosunku do Administratora w przypadku ich wykorzystania, w tym kopiowania w celach związanych z działalnością Serwisu oraz usunięcia z Serwisu.

    Niestety, owa licencja wygasła w momencie, kiedy zapewniono mnie, że owe materiały zostały z portalu usunięte razem z moimi danymi osobowymi. Zaznaczam – nie w chwili, kiedy usunąłem konto – o tym mówią ostatnie słowa pkt. 6.6, tylko w chwili, kiedy obsługa portalu zapewniła mnie, że te dane zostały usunięte.

    Podsumowując – zostałem oszukany przez NK. Przedstawiono mi w mailu opis sytuacji nie zgodny z prawdą. Nie usunięto z systemu moich danych osobowych, nie usunięto zdjęć ani wpisów z forum, co więcej – nadal z nich korzystano prowadząc komercyjną bądź-co-bądź działalność. Odebrano mi prawo do zarządzania moimi danymi osobowymi, w tym również prawo do ich usunięcia. Do tego – uwzględniając sytuację ze zdjęciami – mam prawo przypuszczać, iż również moje dane osobowe służyły do prowadzenia działalności komercyjnej.

    Nasza-klaso, co ty na to?

    6 Comments