Category Archives: tech

Skrętność wielokątów

Dziś geometria ;P

W pracy ostatnio pojawił się problem – czy wierzchołki wielokąta są ułożone zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara czy wręcz przeciwnie? Potrzebna była szybka i tania (w sensie obliczeniowym) metoda określenia owego ułożenia.

skretny

Ok, patrząc na obrazek widzimy od razu ;P A programowo?

Jak widać na rysunku wyznaczamy sobie 4 (w pewnych szczególnych przypadkach 3) punkty brzegowe – górny, prawy, dolny, lewy – opisując prostokąt na wielokącie. Znalezienie tych punktów jest proste i tanie – wystarczy raz przejrzeć listę współrzędnych.

Zapisujemy sobie numery tych punktów prawoskrętnie do array-a: 1,2,7,9. Jeśli ciąg jest rosnący – mamy prawoskrętny. Jeśli malejący – lewoskrętny.

Ok, a co, jeśli nam się figura obróci o 180 stopni i dostaniemy: 7,9,1,2 ? Ciąg nie jest już rosnący ;P Rozwiązań jest parę. Można szukać punktu nieciągłości i próbować splice tablicy zrobić i merge potem. Można sprawdzić, jaki jest największy element w tablicy i dodać taką wartość do wszystkich mniejszych. Przy 4 elementach będzie to nadal szybkie i proste: 7, 9, 10(1+9), 11(2+9).

Jak sprawdzić, czy ciąg jest rosnący?

$up = $points;
sort($up);
if(join($up)==join($points))
{
echo "rosnący";
}

Cała operacja jest prosta i szybka – zależna liniowo od ilości wierzchołków wielokąta.

Przesyłanie haseł mailem przy zakładaniu kont

Normalnie mnie trafia, jak na którymś już z rzędu portalu po rejestracji w mailu aktywacyjnym dostaję wpisane wcześniej hasło otwartym tekstem.

Szanowni pro(?)jektanci, koderzy i inni macherzy-chałturnicy – ja swoje hasło znam! Nie trzeba mi go przesyłać. A jak będę chciał je upublicznić to wyjdę przed blok o 4 rano i wykrzyczę je w te wszystkie ciemne, zaspane okna!

Poza tym – jak dostaję hasło otwartym tekstem to zaczynam się obawiać, w jakiej formie jest ono przechowywane w tych serwisach – czy przypadkiem nie jest również jawne. Bo jak któryś portalik walnie wtopę jak wykop*, to nawet w tęczowe tabelki nie będzie trza się bawić.

Dziś do niechlubnego grona dołączył FrazPC. Wcześniej wtopiło Pstro, LiberKey (!!!), Wiadomości24, LiveDrive (!!!), VMware (!!!), Blip i DobreProgramy. W owym niechlubnym towarzystwie pokutuje jeszcze wiele innych sajtów, ale szkoda na nie klawiry…

UPDATE (2009-10-20):

Tak mi przyszło, że jeśli twórcy systemów obawiają się zalewu userów, którzy będą mieli problemy ze swoimi hasłami, mogą dodać checkboxa (domyślnie zaznaczonego): „Tak, jestem lamą, nie potrafię zapamiętać swojego hasła, proszę, prześlijcie mi moje hasło mailem, aby cały świat pamiętał je razem ze mną”, który będzie owocował wysłaniem maila z url-em do sajta, loginem i hasłem otwartym tekstem.

* Nie, nie mam jednego hasła do wszystkich portali.

WordPress w osobnym katalogu

Defaultowo WordPress życzy sobie być w katalogu głównym. Można go też zainstalować w podkatalogu, ale w url-u mamy wtedy ów katalog, np u mnie byłoby to http://zibi.nora.pl/blog/. Można też zainstalować sobie w podkatalogu (np /blog/) i zrobić odpowiednie przemapowania w htaccess (mod_rewrite się kłania). Mamy wtedy porządek na koncie (cały WordPress ląduje w osobnym folderze) a w url-u nie mamy śmieci.

Jedyny minus tego rozwiązania to problem z niektórymi pluginami, które się gubią w takich sytuacjach (np niektóre ajaxowe panele) i szukają w ścieżce bez dodatkowego folderu (np /wp-admin/admin-ajax.php zamiast /blog/wp-admin/admin-ajax.php) i dostają 404. Dotyczy to niektórych wywołań ajax-owych i niektórych grafik. Pomaga dopisanie do .htaccess:


RewriteRule ^wp-(.*) blog/wp-$1 [L]

Label ToDo w Gmailu

W Gmailu pojawił się moduł Tasks. Jako że lista zadań tworzona z palca mnie nie urządza chciałem zrobić sobie label ToDo. Gmail jednak to oprotestował krzycząc, że label invalid. Skłoniło mnie to do poszperania po menu gmailowym i jest! W „More actions” jest „Add to Tasks”. Tworzy nam to nowego taska i przywiązuje do niego maila.
Fajne, działa.

Nie karmić troli!

Tia… Dziś popełniłem ten błąd. Na TLUG-u nakarmiłem trola. Rozwinęła się minipyskówka. Kto ciekaw, niech sobie do archiwum listy zajrzy, gógiel wie gdzie. Obiecuję, że to więcej się nie powtórzy. Przynajmniej dziś.

Znów powrócił temat ofert pracy na liście. IMHO listy tego typu są dobrym miejscem do szukania pracowników. O ile tylko oferta jest dobrze trafiona tematycznie to nie widzę problemu. Ba! Nawet – choć mam dobrą pracę i zmieniać jej nie zamierzam – chętnie takowe poczytam. Dobrze wiedzieć, co się dzieje. Do tego na TLUGu oferty pojawiają się sensownie opisane w temacie – można je sobie spokojnie pominąć, jeśli kogoś to nie interesuje. Ale nie wszystkim to pasuje. Szkoda tylko, że zostało to tak paskudnie okazane – niekulturalnie i niepoważnie. Po trolowemu.

Nie cierpię buractwa, drażni mnie. Ok, nikt nie jest święty. Ale większość ludzi (mam nadzieję, że ja też) potrafi się jakoś zmitygować, czasami z drobną pomocą współdyskutantów ;P Tu niestety, zamiast olać sprawę, próbowałem trola przepłoszyć. Każdy popełnia błędy ;/

I stało się. Ów trol, mocno poruszony moją krytyką, stwierdził uszczerbek na swoich dobrach osobistych i nosi się z zamiarem dociekania sprawiedliwości. W sądzie. Ciekawe, czy pozostałych dyskutantów z wątku również będzie pozywał? Może lepiej będzie nam się bronić w grupie?

Zolix!

Prośbę mam. Zanim znów przyjdzie Ci na myśl dzwonić do mnie i mnie straszyć, uprzedź mnie mailem lub SMS-em. Zorganizuję wszystko tak, abym mógł sobie spokojnie się poturlać rżąc ile wlezie. A potem, jak już chwilę odpocznę i odzyskam oddech – powiem Ci, co i gdzie możesz zrobić. A! I koniecznie mi przypomnij, abym włączył nagrywanie rozmowy. I – jak już dzwonisz – racz się przedstawiać, zanim zaczniesz mi grozić.