Zbigniew ‘zibi’ Jarosik

Ecie-pecie o wszechświecie

  • Jun
    25

    Właśnie wróciłem z kina. Ogólnie solidna czwórka ;P Efekty na plus, operatorka na słaby minus, muza na plus, o scenariuszu lepiej nie wspomiać ;P Ogólnie elegancka, epicka rozwałka.

    W samym filmie w paru miejscach wydaje mi się, że reżyser puszcza do nas oko. Może trochę nadinterpretuję, ale widziałem parę nawiązań do innych filmów. I do gier.

    Na przykład Decepticon śledzący Sama w kampusie – ewidentnie T-X z Terminatora 3. Bumblebee wyrywający kręgosłup – Sub Zero z MK1. Optimus Prime ruszający do akcji mówiący “Let’s rock!” – Duke Nukem 3D. Jeszcze trochę mniej lub bardziej naciąganych by się znalazło. Trza tylko doczekać, aż film się pojawi na DVD, bo na kino drugi raz już nie mam ochoty… ;P

    No Comments
  • Jun
    23

    Dziś odbył się zapowiadany od kilku dni strajk kierowców i przewoźników przeciwko zniesieniu winiet, wysokim cenom ropy i mocnej pozycji złotego w stosunku do euro. Zapowiadana była akcja “Ślimak” polegająca na ograniczeniu prędkości do 20km/h.

    Wybrałem się na obwodnicę Trójmiasta zobaczyć, jakie będą skutki akcji. W sumie niewiele się działo. Do akcji przyłączyło się bardzo niewielu kierowców, w dodatku szybko byli wyłapywani przez patrole drogówki. Owszem, utwoszyły się kolumny ciężarówek, przykorkował się przy okazji i lewy pas, ale wystarczyło posłuchać na CB aby przekonać  się, że większość ciężarowych to ofiary strajku a nie strajkujący. Złożeczyli jadącym na czele kolumn, próbowali jakoś ich przekonać do normalnej jazdy, albo wyprzedzali wbrew obowiązującemu na obwodowej zakazowi. Ogólnie strajk nie spotkał się z aprobatą ogółu kierowców.

    Filmik z wypadu do pobrania lub obejrzenia:

    No Comments
  • May
    21

    Yeah! Kawałek dobrego filmu przygodowego ;D

    Na szczęście Lucas ze Spilbergiem nie popełnili następnej wielkiej superprodukcji. Podeszli do tematu z humorem i dużą dozą auto-filmo-ironi. Jest trochę smaczków wiążących IV część z wcześniejszymi, jest świetna operatorka, dobry montaż, klimatyczna muza. I Harrison Ford, który w skórze Indiany Jonsa jest jak dobre wino – czas płynie, a on coraz bardziej nabiera wyrazu.

    Film ma i słabsze strony, ale może to być kwestia mojego opatrzenia się filmami akcji. Są całe długie sekwencje mocno przewidywalne. Wątek romantyczny też jakoś tak trochę taniokomediowo wyglądał. I jest to pierwsza część przygód doktora, która kończy się tragicznie ;D

    Podsumowując: jeśli ktoś lubi wcześniejsze 3 części – polecam. Jeśli ktoś jest młodym widzem – zabraknie mu blichtru megawypasionych gadżetów i efektów. Dla mnie dzisiejsza wizyta w kinie była bardzo przyjemnym spotkaniem z filmowymi znajomymi z czasów dzieciństwa.

    …ale i tak Ostatnia krucjata była najlepsza ;D

    No Comments
  • Apr
    23

    3camp

    Filed under: 3camp, film, ludzie, meetings, nokaut, sysop;

    Wczoraj Admin miał prezentację na 3campie.

    Treść, humor, tempo – tak można w 3 słowach opisać owo wystąpienie ;P

    Zapraszam do obejrzenia filmu z prezentacji. Jakość koszmarna, ale za parę dni prezentacja będzie oficjalnie dostępna na Nokautowym blogu, będzie więc można sobie obejrzeć jedno i drugie ;P

    Update:
    Prezentacja jest już dostępna na SlideShare!

    Update:
    Zdjęcia dostępne na stronie Kalego.

    No Comments
  • Jan
    31

    Kino rosyjskie

    Filed under: film;

    Hm. Współczesne kino rosyjskie, takie komercyjne – zaczyna mi się podobać. Jakościowo nie odbiega od produkcji zachodnich, a scenariusze takie jakby lepsze.

    Dziś TVP puściło Polowanie na piranie. Schemat jakby nie nowy (już conajmniej 2 filmy o na tym schemacie widziałem), ale wykonanie pierwszorzędne. Fantastyczne ujęcia, klimatyczna muza. Polecam.

    Comments Off
  • Nov
    7

    Plebania 16+?

    Filed under: cytaty, film, fun, życie;

    Jest 18:52, siedzę sobie, czekam na Wyprawę profesora Gąbki, a tu pani w Plebani powiedziała “Co ty pieprzysz?” do jakiegoś pana. I kto to wpuścił na antenę?!

    No Comments
  • Jan
    29

    W sobotę byliśmy na “Życie na podsłuchu”. Kawałek dobrego kina.

    Ten film to prosty dowód na to, że można zrobić solidną opowieść, przykuwającą uwagę, pełną napięcia i zwrotów akcji bez wybuchów, pościgów i natrętnej golizny.

    Film opowiada o czasach, które dla mnie są historią. Opisane wypadki dzieją się w czasach, które w mojej pamięci jeszcze nie funkcjonują. Siedziałem wpatrzony w ekran, pochłonięty całkowicie. Tak mniejwięcej od połowy filmu, kiedy w końcu mili starsi państwo w rzędzie przed nami raczyli zakończyć swoją debatę na temat akcji filmu. Gorzej niż na porankach…

    Wracając do filmu – jak ktoś ma ochotę na kawałek solidnego kina, niebanalnego, zmuszającego do myślenia – polecam.

    No Comments