Category Archives: ludzie

Spotkanie ze Śmieszną

Robaszki dziewiątkowe! W niedzielę audiencja u Śmiesznej! Śmieszna pielgrzymkę do ziemi świętej naszej gdańskiej uczyniła i można się z nią spotkać mniej lub bardziej przypadkiem.

Jak ktoś zainteresowany, to mogę robić za punkt kontaktowy…

+1 ;D

Ana i Michaśki się rozmnożyli. Chłopak, wsio w porządku – tyle wiem od Michała. Za parę dni pewnie będzie więcej oficjalnych wieści ;D

Powrót z końca świata – Śmieszne newsy

Diodak wrócił. Znaczy – jest teraz w Warszawie, ma mi niedługo podesłać fotki z wyjazdu, a w weekend może się spotkamy.

Z relacji telefonicznej – bardzo skrótowo:
Śmieszna ma się dobrze, wygląda świetnie. Zdrowa, zadowolona z życia. Biega. Przygotowuje się aktualnie do jakiegoś maratonu. Robi wspaniałe jedzenie ;P. Dokształca się na osobistego trenera.

Więcej info – sobota / niedziela.

SMS z końca świata

Dostałem parę dni temu sms-a od Diodaka. Diodaka pognało daleko. Na koniec świata. Nie taki całkowity, ot poprostu – drugi koniec świata.Diodaka pognało na regaty. Do Adelaide. Pocztać sobie można o tym na portalu sails.pl. A że Adelaide jest w Australii, to Diodakowi przyszedł do głowy genialny pomysł: „Skoro już jestem na tym samym kontynencie, to mogę odwiedziś Śmieszną”. Jak pomyślał – tak zrobił. Poprosił mnie o numer do Śmiesznej, umówił się z nią i spotkał w Sydney.

Czekam na fotki… ;D

Dobre kino w złym towarzystwie

W sobotę byliśmy na „Życie na podsłuchu”. Kawałek dobrego kina.

Ten film to prosty dowód na to, że można zrobić solidną opowieść, przykuwającą uwagę, pełną napięcia i zwrotów akcji bez wybuchów, pościgów i natrętnej golizny.

Film opowiada o czasach, które dla mnie są historią. Opisane wypadki dzieją się w czasach, które w mojej pamięci jeszcze nie funkcjonują. Siedziałem wpatrzony w ekran, pochłonięty całkowicie. Tak mniejwięcej od połowy filmu, kiedy w końcu mili starsi państwo w rzędzie przed nami raczyli zakończyć swoją debatę na temat akcji filmu. Gorzej niż na porankach…

Wracając do filmu – jak ktoś ma ochotę na kawałek solidnego kina, niebanalnego, zmuszającego do myślenia – polecam.