<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Zbigniew 'zibi' Jarosik &#187; ludzie</title>
	<atom:link href="http://zibi.nora.pl/category/ludzie/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zibi.nora.pl</link>
	<description>Ecie-pecie o wszechświecie</description>
	<lastBuildDate>Mon, 26 Jul 2010 09:10:19 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Kazik! Bujaj się!</title>
		<link>http://zibi.nora.pl/2009/09/21/kazik-bujaj-sie.html</link>
		<comments>http://zibi.nora.pl/2009/09/21/kazik-bujaj-sie.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 21 Sep 2009 20:01:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zibi</dc:creator>
				<category><![CDATA[daikirai]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zibi.nora.pl/?p=1026</guid>
		<description><![CDATA[Krótko i na temat. 
Nie kupię płyty, jeśli jej wcześniej nie przesłucham. No i jeśli mi się nie spodoba. Na stojaka w markecie to ja mogę gumki wybrać, a nie wybadać klimat albumu. W radiu lecą tylko single w bardzo różnym sąsiedztwie, często jeszcze spsute ględzeniem prowadzącego audycję. Album to całość, trzeba trochę spokoju i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Krótko i na temat. </p>
<p>Nie kupię płyty, jeśli jej wcześniej nie przesłucham. No i jeśli mi się nie spodoba. Na stojaka w markecie to ja mogę gumki wybrać, a nie wybadać klimat albumu. W radiu lecą tylko single w bardzo różnym sąsiedztwie, często jeszcze spsute ględzeniem prowadzącego audycję. Album to całość, trzeba trochę spokoju i czasu, aby go poznać i ewentualnie polubić. A płyty nie kupuje się po to, aby ją kilka razy przesłuchać i walnąć na półkę &#8211; kupuję, bo chcę jej słuchać wiele, wiele razy, wracać do niej przez lata.</p>
<p>Płyty nie ściągnąłem. I nie ściągnę. Bo nie zamierzam jej kupić. Dla zasady. Nie życzę sobie być nawet potencjalnie obrażany.</p>
<p>Pamiętaj, Kaziu, co śpiewałeś. Wszyscy artyści&#8230; to robole. Jesteś robolem, któremu zapłacę za coś, co mi się spodoba. Może i zrobiłeś coś fajnego (zwykle robiłeś fajnie), ale tym razem nawet nie pochylę się nad tym. Na każdą propozycję kupna płyty odpowiem&#8230;</p>
<p>&#8230;bujaj się!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zibi.nora.pl/2009/09/21/kazik-bujaj-sie.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Upgrade Goblinów</title>
		<link>http://zibi.nora.pl/2009/09/09/upgrade-goblinow.html</link>
		<comments>http://zibi.nora.pl/2009/09/09/upgrade-goblinow.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 09 Sep 2009 10:43:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zibi</dc:creator>
				<category><![CDATA[IX]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zibi.nora.pl/?p=1002</guid>
		<description><![CDATA[Z 1+1 na 2+1. Maria, 3470g, 56cm, APGAR 10/10, wczoraj, po 18.
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z 1+1 na 2+1. Maria, 3470g, 56cm, APGAR 10/10, wczoraj, po 18.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zibi.nora.pl/2009/09/09/upgrade-goblinow.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Upgrade rodziny</title>
		<link>http://zibi.nora.pl/2009/05/15/upgrade-rodziny.html</link>
		<comments>http://zibi.nora.pl/2009/05/15/upgrade-rodziny.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 15 May 2009 22:11:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zibi</dc:creator>
				<category><![CDATA[IX]]></category>
		<category><![CDATA[event]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zibi.nora.pl/?p=406</guid>
		<description><![CDATA[Z 1+1 na 2+1.
Hanna Jarosik, 2009-05-15 17:28, 3080g, 52cm, APGAR 9/10/10.
EDIT:
Sukcesywnie pojawiają się fotki na mojej Picassie ;D
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z 1+1 na 2+1.</p>
<p>Hanna Jarosik, 2009-05-15 17:28, 3080g, 52cm, APGAR 9/10/10.</p>
<p>EDIT:<br />
Sukcesywnie pojawiają się fotki na <a href="http://picasaweb.google.com/tapiau/Hania#">mojej Picassie</a> ;D</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zibi.nora.pl/2009/05/15/upgrade-rodziny.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie karmić troli!</title>
		<link>http://zibi.nora.pl/2009/05/07/nie-karmic-troli.html</link>
		<comments>http://zibi.nora.pl/2009/05/07/nie-karmic-troli.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 May 2009 20:43:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zibi</dc:creator>
				<category><![CDATA[daikirai]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[sysop]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zibi.nora.pl/?p=403</guid>
		<description><![CDATA[Tia&#8230; Dziś popełniłem ten błąd. Na TLUG-u nakarmiłem trola. Rozwinęła się minipyskówka. Kto ciekaw, niech sobie do archiwum listy zajrzy, gógiel wie gdzie. Obiecuję, że to więcej się nie powtórzy. Przynajmniej dziś.
Znów powrócił temat ofert pracy na liście. IMHO listy tego typu są dobrym miejscem do szukania pracowników. O ile tylko oferta jest dobrze trafiona [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tia&#8230; Dziś popełniłem ten błąd. Na TLUG-u nakarmiłem trola. Rozwinęła się minipyskówka. Kto ciekaw, niech sobie do archiwum listy zajrzy, gógiel wie gdzie. Obiecuję, że to więcej się nie powtórzy. Przynajmniej dziś.</p>
<p>Znów powrócił temat ofert pracy na liście. IMHO listy tego typu są dobrym miejscem do szukania pracowników. O ile tylko oferta jest dobrze trafiona tematycznie to nie widzę problemu. Ba! Nawet &#8211; choć mam dobrą pracę i zmieniać jej nie zamierzam &#8211; chętnie takowe poczytam. Dobrze wiedzieć, co się dzieje. Do tego na TLUGu oferty pojawiają się sensownie opisane w temacie &#8211; można je sobie spokojnie pominąć, jeśli kogoś to nie interesuje. Ale nie wszystkim to pasuje. Szkoda tylko, że zostało to tak paskudnie okazane &#8211; niekulturalnie i niepoważnie. Po trolowemu.</p>
<p>Nie cierpię buractwa, drażni mnie. Ok, nikt nie jest święty. Ale większość ludzi (mam nadzieję, że ja też) potrafi się jakoś zmitygować, czasami z drobną pomocą współdyskutantów ;P Tu niestety, zamiast olać sprawę, próbowałem trola przepłoszyć. Każdy popełnia błędy ;/ </p>
<p>I stało się. Ów trol, mocno poruszony moją krytyką, stwierdził uszczerbek na swoich dobrach osobistych i nosi się z zamiarem dociekania sprawiedliwości. W sądzie. Ciekawe, czy pozostałych dyskutantów z wątku również będzie pozywał? Może lepiej będzie nam się bronić w grupie?</p>
<p>Zolix! </p>
<p>Prośbę mam. Zanim znów przyjdzie Ci na myśl dzwonić do mnie i mnie straszyć, uprzedź mnie mailem lub SMS-em. Zorganizuję wszystko tak, abym mógł sobie spokojnie się poturlać rżąc ile wlezie. A potem, jak już chwilę odpocznę i odzyskam oddech &#8211; powiem Ci, co i gdzie możesz zrobić. A! I koniecznie mi przypomnij, abym włączył nagrywanie rozmowy. I &#8211; jak już dzwonisz &#8211; racz się przedstawiać, zanim zaczniesz mi grozić.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zibi.nora.pl/2009/05/07/nie-karmic-troli.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polska Gola!</title>
		<link>http://zibi.nora.pl/2009/04/01/polska-gola.html</link>
		<comments>http://zibi.nora.pl/2009/04/01/polska-gola.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Apr 2009 21:53:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zibi</dc:creator>
				<category><![CDATA[daikirai]]></category>
		<category><![CDATA[event]]></category>
		<category><![CDATA[fun]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zibi.nora.pl/?p=401</guid>
		<description><![CDATA[YEAH! Nasi herosi wygrali z San Marino! Zajebiście! I to dodatkowo z zajebistym wynikiem! Dziesięć do zera! Duma mnie rozpiera!
Dobra, pierwszokwietniowy żart mam już za sobą. Znaczy nasi hirołsi wygrali z drużyną amatorów. To akurat prawda. Z tą dumą &#8211; to już primaaprilisowo&#8230;
Lekko żenujący jest widok kibiców wyjących na mieście, machających szalikami, włażących po pijaku [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>YEAH! Nasi herosi wygrali z San Marino! Zajebiście! I to dodatkowo z zajebistym wynikiem! Dziesięć do zera! Duma mnie rozpiera!</p>
<p>Dobra, pierwszokwietniowy żart mam już za sobą. Znaczy nasi hirołsi wygrali z drużyną amatorów. To akurat prawda. Z tą dumą &#8211; to już primaaprilisowo&#8230;</p>
<p>Lekko żenujący jest widok kibiców wyjących na mieście, machających szalikami, włażących po pijaku na ulicę&#8230; No chyba, że cieszą się, że dało się odbić od dna i dno się nie oberwało (Sorry, SanMarińczycy, nic do was nie mam ;P pewnie mieliście niezłą bekę grając z &#8220;profesjonalistami&#8221;), no bo przecież nie cieszą się chyba ze zwycięstwa?</p>
<p>PS: Idealne skojarzenie? Gołota i Małysz na ringu ;P</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zibi.nora.pl/2009/04/01/polska-gola.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>A dziś darcie biblii &#8211; z dedykacją</title>
		<link>http://zibi.nora.pl/2009/03/17/a-dzis-darcie-biblii-z-dedykacja.html</link>
		<comments>http://zibi.nora.pl/2009/03/17/a-dzis-darcie-biblii-z-dedykacja.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 17 Mar 2009 15:32:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zibi</dc:creator>
				<category><![CDATA[daikirai]]></category>
		<category><![CDATA[event]]></category>
		<category><![CDATA[fun]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zibi.nora.pl/?p=397</guid>
		<description><![CDATA[Czy już mówiłem, że pan Ryszard Nowak, szef Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami &#8211; w moim skromnym mniemaniu &#8211; nie nadaje się do pełnienia funkcji publicznych? Nie? No to mówię.
W ramach uprzyjemniania sobie (i innym) życia proponuję zorganizować happening dedykowany własnie panu Rysiowi (z &#8220;Klanu&#8221;?!). Imprezę można rozbujać do sporych rozmiarów, nie wiem, jakieś bicie rekordu Guinnessa?
A [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czy już mówiłem, że pan Ryszard Nowak, szef Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami &#8211; w moim skromnym mniemaniu &#8211; nie nadaje się do pełnienia funkcji publicznych? Nie? No to mówię.</p>
<p>W ramach uprzyjemniania sobie (i innym) życia proponuję zorganizować happening dedykowany własnie panu Rysiowi (z &#8220;Klanu&#8221;?!). Imprezę można rozbujać do sporych rozmiarów, nie wiem, jakieś bicie rekordu Guinnessa?</p>
<p>A co byśmi mieli robić? Proponuję&#8230; darcie biblii! Każdy przynosi jakąś biblię, puszczamy Pieśń Aptekarzy z Podróży Pana Kleksa i drąc się &#8211; drzemy! Ja wezmę &#8220;Biblia TCP/IP tom 2 implementacje&#8221;. Będzie to wyzwanie, bo ma szytą okładkę, twardą, grzbiet wzmacniany płótnem.</p>
<p>Ciekaw jestem, czy to też urazi uczucia religijne pana Rysia.</p>
<p>Mi będzie tylko przeszkadzał fakt niszczenia książek, bo w szacunku dla nich żem wychowan. Ale dla takiej sprawy się poświęcę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zibi.nora.pl/2009/03/17/a-dzis-darcie-biblii-z-dedykacja.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wieczorne manewry przydrogowe</title>
		<link>http://zibi.nora.pl/2009/02/26/wieczorne-manewry-przydrogowe.html</link>
		<comments>http://zibi.nora.pl/2009/02/26/wieczorne-manewry-przydrogowe.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Feb 2009 00:50:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zibi</dc:creator>
				<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[on the road]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zibi.nora.pl/?p=394</guid>
		<description><![CDATA[Skaarj, Sołtys, Miłosz (w kolejności przybycia) &#8211; dzięki za wsparcie!
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Skaarj, Sołtys, Miłosz (w kolejności przybycia) &#8211; dzięki za wsparcie!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zibi.nora.pl/2009/02/26/wieczorne-manewry-przydrogowe.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poniedziałek, trzynasty dzień października</title>
		<link>http://zibi.nora.pl/2008/10/13/poniedzialek-trzynasty-dzien-pazdziernika.html</link>
		<comments>http://zibi.nora.pl/2008/10/13/poniedzialek-trzynasty-dzien-pazdziernika.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 13 Oct 2008 21:25:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zibi</dc:creator>
				<category><![CDATA[daikirai]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[work]]></category>
		<category><![CDATA[ydp]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zibi.nora.pl/?p=311</guid>
		<description><![CDATA[Dziś miałem przyjemność wybrać się do ludzików zarządzających całym IT w firmie. Jak się okazało, przyjemność bardzo wątpliwą. Dawno się nie zdarzyło, żeby ktoś podniósł głos rozmawiając ze mną. A pan, który nawet nie raczył się przedstawić, rozmawiał ze mną w tonie cokolwiek napastliwym, a nieuprzejmym &#8211; na pewno.
Czemu niektórym stanowisko się tak na psychę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś miałem przyjemność wybrać się do ludzików zarządzających całym IT w firmie. Jak się okazało, przyjemność bardzo wątpliwą. Dawno się nie zdarzyło, żeby ktoś podniósł głos rozmawiając ze mną. A pan, który nawet nie raczył się przedstawić, rozmawiał ze mną w tonie cokolwiek napastliwym, a nieuprzejmym &#8211; na pewno.</p>
<p>Czemu niektórym stanowisko się tak na psychę rzuca? Przecież wszystko można załatwić kulturalnie, nawet jak się jest wrednym kawałem skurczybyka (Ave Thorgal! ;D). Niektórym (Ave Gabryś! ;D) nawet przerost ambicji czy kompleksy nie przeszkadzają w komunikacji z ludźmi. Ba! Są tacy, którzy mają całkiem niepoukładane (Ave Admin! ;D), a mimo to fajnie się z nimi gada, są uprzejmi, potrafią podejść do człeka z uśmiechem i zrozumieniem.</p>
<p>Dział IT w (tak niestety aktualnie wypada mi powiedzieć) naszym molochu jest jakiś wynaturzony. Jakoś zawsze mnie się wydawało, że robiąc za technicznego jest się po to aby inni mogli pracować. Taka działalność usługowa wewnątrz firmy. Może to kwestia jakiegoś (tfu!tfu!) powołania? Jak np z nauczycielami? Ale na pewno jest to robota wymagająca zdolności interpersonalnych. Jakoś naszym IT brakuje nieco tego skilla. A i technicznie jakoś średnio sobie radzą. Bo z IT jest jak z efektami specjalnymi w filmach &#8211; najlepsze to są te, które budują klimat, a się ich właściwie nie zauważa. I w IT tak samo &#8211; jak się dobrze wykonuje swoją pracę, jest się dobrym w te klocki &#8211; ludzie zapominają, że istniejesz &#8211; masz czas na Kłejka, anime, gazety, dokształcanie się, własne projekty. Niestety, o naszych technicznych często się myśli. Za często&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zibi.nora.pl/2008/10/13/poniedzialek-trzynasty-dzien-pazdziernika.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Straciłem szacunek i pazerność pośredników</title>
		<link>http://zibi.nora.pl/2008/10/09/stracilem-szacunek-i-pazernosc-posrednikow.html</link>
		<comments>http://zibi.nora.pl/2008/10/09/stracilem-szacunek-i-pazernosc-posrednikow.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 09 Oct 2008 16:44:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zibi</dc:creator>
				<category><![CDATA[cytaty]]></category>
		<category><![CDATA[daikirai]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[tv]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zibi.nora.pl/?p=296</guid>
		<description><![CDATA[Jakoś tak mnie wychowano (a może to wrodzone? ;P), że każdemu człowiekowi należy się szacunek. Ot tak, na kredyt. Ale ów mój szacunek można stracić. Właśnie to się stało w przypadku pana Sławoja Leszka Głodzia.
Miałem wątpliwą przyjemność obejrzeć właśnie fragment rozmowy z owym panem na TVP Gdańsk. Proponuję, aby tego pana alkomatem testować zanim wejdzie do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakoś tak mnie wychowano (a może to wrodzone? ;P), że każdemu człowiekowi należy się szacunek. Ot tak, na kredyt. Ale ów mój szacunek można stracić. Właśnie to się stało w przypadku pana Sławoja Leszka Głodzia.</p>
<p>Miałem wątpliwą przyjemność obejrzeć właśnie fragment rozmowy z owym panem na TVP Gdańsk. Proponuję, aby tego pana alkomatem testować zanim wejdzie do studia, bo takie teksty to na trzeźwo tylko Lepper chyba rzucał.</p>
<p><span id="more-296"></span></p>
<p>Z pamięci piszę, więc słowa może nie do końca wierne, ale treść będzie nie przekręcona. Sprawa o przejęciu fragmentu Parku Oliwskiego i ewentualnym jego zamknięciu. Imić Głódź żali się, że jak idzie na AWF, UG czy PG tam widzi dziesiątki milionów euro, wspaniałe sale, hale, aule. A oni z klerykami to gdzie mają iść? Do komory gazowej?</p>
<p>Okazuje się, że pazerność pośredników jak zwykle nie ma granic. I coraz mniej przejmują się pozorami. Do tego wydawałoby się wykształcony człowiek (bo przecież ingresu byle ciura nie powinien dostąpić) w ogóle nie umie rozmawiać. Przerywa prowadzącemu w pół słowa, nie umie estetycznie ująć myśli w składne zdania. Zresztą co do składania zdań to i do wielu prowadzących bym się przyczepił.</p>
<p>Blaah. Nie lubię pisać pod wpływem emocji, ale jutro już by mi się nie chciało&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zibi.nora.pl/2008/10/09/stracilem-szacunek-i-pazernosc-posrednikow.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nokaut, życie rodzinne i YDP</title>
		<link>http://zibi.nora.pl/2008/10/03/nokaut-zycie-rodzinne-i-ydp.html</link>
		<comments>http://zibi.nora.pl/2008/10/03/nokaut-zycie-rodzinne-i-ydp.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Oct 2008 19:32:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>zibi</dc:creator>
				<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[nokaut]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[work]]></category>
		<category><![CDATA[ydp]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://zibi.nora.pl/?p=292</guid>
		<description><![CDATA[We wtorek oficjalnie zakończyłem pracę w Nokaucie. Faktycznie już parę dni wcześniej wziąłem wolne, coby urlop do końca wyjechać i trochę się przygotować psychicznie do pracy w YDP &#8211; głównie grając w Return to castle Wolfstein i Crysis Warhead &#8211; tak akurat pasowało klimatem&#8230; A dziś, po 3 dniach pracy w YDP dopadła mnie lekka [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>We wtorek oficjalnie zakończyłem pracę w Nokaucie. Faktycznie już parę dni wcześniej wziąłem wolne, coby urlop do końca wyjechać i trochę się przygotować psychicznie do pracy w YDP &#8211; głównie grając w Return to castle Wolfstein i Crysis Warhead &#8211; tak akurat pasowało klimatem&#8230; A dziś, po 3 dniach pracy w YDP dopadła mnie lekka trauma &#8211; spotkałem w Saturnie Dużego Marka&#8230;</p>
<p><span id="more-292"></span></p>
<p>Przeszło sześć miesięcy w Nokaucie &#8211; to był bardzo dobry czas. Bez stresów, z jasno określonymi zadaniami i z dużą swobodą w zakresie ich realizacji. Bez reżimu godzinowego, bez patrzenia na ręce, bez wyliczania z zegarkiem w ręku czasu na posiłki. Z szefem, który zawsze miał czas pogadać, który odpowiadał bez skrzywienia nawet na najgłupsze pytania, który wiedział na czym polega ta robota i który wiedział co potrafi uszczęśliwić bandę technicznych.</p>
<p>Nokaut to dobre miejsce do pracy. Michał zgromadził paru ludzi, od których nawet starzy wyjadacze mogą się jeszcze czegoś nauczyć. Roboty sporo, momentami wymagającej naprawdę niezłej gimnastyki intelektualnej, ale ciekawej, nie nużącej. Jednocześnie w firmie panuje atmosfera twórczego nieładu, z którą ostatnio starają się walczyć niedawno zdobyci PMowie, ale polegną ;P W sumie rano wstawało się marudząc, że trzeba wstać, a nie dlatego, że trzeba iść do firmy.</p>
<p>Ekipa w sumie jest dość oryginalna. Wspólne śniadania to niezapomniane przeżycia &#8211; choć pewnie niektórzy woleli by ich nie pamiętać ;P Mam nadzieję, że się uda zorganizować jakieś międzyfirmowe rozgrywki np Zoltara, coby się czasem jeszcze z nimi spotkać.</p>
<p>Jeśli tam tak fajnie, to czemu zrezygnowałem? Życie. Dosłownie i w przenośni.</p>
<p>Teraz już offiszjalnie mogę pogrozić światu &#8211; pojawi się więcej osobników z moimi genami. Po dłuższych przemyśleniach zdecydowałem, że lepiej będzie pracować jak najbliżej mojej ślubnej i następnego pokolenia (jeszcze nie wiemy, jakiego rodzaju będzie). Trafiła się okazja zaczepienia w YDP, kilka pokoi od żony, trza było brać.</p>
<p>Pierwsze wrażenia z YDP? Średnie. Tak jak się spodziewałem. Finansowo &#8211; zysk niewielki, na pewno nie rekompensujący odbijania karty 8:15-16:30. Atmosfera korporacyjna &#8211; daleko jej do góglowych campusów. Nie ma takiego ciśnienia, jak w Sygnity, ale i tak widzę za dużo zestresowanych twarzy. Ludzie strasznie zduszeni &#8211; myślą właściwie tylko o robocie albo o tym, aby z tej roboty już wyjść. Ale muszę przyznać, że w większości są dość kontaktowi i bardzo rzeczowo odpowiadają na pytania. Świętą cierpliwością wykazuje się Czarek, główny macher od frameworka, który aktualnie poznaję. Przynajmniej parę razy dziennie wybieram się do niego na spacerek z jakimiś pytaniami. Ludziki z pokoju też jakoś jeszcze znoszą moje dopytywania się o procedury i zwyczaje.</p>
<p>Nigdzie nie ma świetlicy z rzutkami, minigolfem czy o Nokautowym Wii w salce konferencyjnej już nie wspomnę. Jedyna przerwa czy rozrywka to pójść na kawę albo na papierosa &#8211; co kto woli. Nawet nie ma żadnego oderwania od firmy, przerwy dla psychiki &#8211; w Nokaucie wychodziło się coś zjeść, a to na Świętojańską, a to gdzieś dalej, na pizzę, jakieś inne żarcie włoskie, meksykańskie czy chińszczyznę. Albo do Polonii na mielone z ziemniakami i rosół, albo rewelacyjne rollo w kebabie pod strzałką. W YDP &#8211; albo całkiem niezły LunchPlanet, ale z ograniczonym menu, albo Kluh-łamiząbek (dawny Dussmann), albo pizza. Niespecjalnie bogaty wybór. I właściwie wszystko na terenie firmy.</p>
<p>Zobaczymy, może uda się trochę rozbujać YDP, albo przynajmniej dział techniczny, bo cała firma &#8211; kilkaset luda &#8211; to trochę duży balast nawet dla mnie ;P. Ale już widzę, że nawet ekipę na Zoltara ciężko będzie skręcić.</p>
<p>Tak wracając jeszcze do Nokautu &#8211; Michale, dzięki! To było parę naprawdę dobrych miesięcy. Mam nadzieję, że życie się tak ułoży, żebym mógł jeszcze do was wrócić.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://zibi.nora.pl/2008/10/03/nokaut-zycie-rodzinne-i-ydp.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
