<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Spryciarze, cwaniacy i frajerzy.</title>
	<atom:link href="http://zibi.nora.pl/2007/02/04/spryciarze-cwaniacy-i-frajerzy.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://zibi.nora.pl/2007/02/04/spryciarze-cwaniacy-i-frajerzy.html</link>
	<description>Ecie-pecie o wszechświecie</description>
	<lastBuildDate>Sat, 26 Nov 2011 01:04:14 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>By: zibi</title>
		<link>http://zibi.nora.pl/2007/02/04/spryciarze-cwaniacy-i-frajerzy.html/comment-page-1#comment-7616</link>
		<dc:creator>zibi</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 25 Dec 2010 21:36:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zibi.nora.pl/?p=115#comment-7616</guid>
		<description>Tak tylko sobie zanotuję:

http://www.playr.pl/2010/12/uzytkownicy-adblocka-to-buce/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak tylko sobie zanotuję:</p>
<p><a href="http://www.playr.pl/2010/12/uzytkownicy-adblocka-to-buce/" rel="nofollow">http://www.playr.pl/2010/12/uzytkownicy-adblocka-to-buce/</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Radek Czajka</title>
		<link>http://zibi.nora.pl/2007/02/04/spryciarze-cwaniacy-i-frajerzy.html/comment-page-1#comment-25</link>
		<dc:creator>Radek Czajka</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Feb 2007 23:14:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zibi.nora.pl/?p=115#comment-25</guid>
		<description>Widzimy zresztą, jak są traktowane wszelkie próby powstrzymywania ludzi przed zmianami operatora komórkowego. Telefonów komórkowych bez problemu można mieć i pięć, a pomyślmy, co by się działo, jakby ktoś gdzieś wykorzystywał dominującą pozycję, odcinając swoim abonentom kontakt z abonentami innych sieci!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Widzimy zresztą, jak są traktowane wszelkie próby powstrzymywania ludzi przed zmianami operatora komórkowego. Telefonów komórkowych bez problemu można mieć i pięć, a pomyślmy, co by się działo, jakby ktoś gdzieś wykorzystywał dominującą pozycję, odcinając swoim abonentom kontakt z abonentami innych sieci!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Radek Czajka</title>
		<link>http://zibi.nora.pl/2007/02/04/spryciarze-cwaniacy-i-frajerzy.html/comment-page-1#comment-24</link>
		<dc:creator>Radek Czajka</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Feb 2007 23:11:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zibi.nora.pl/?p=115#comment-24</guid>
		<description>Infrastruktura telefoniczna ma to do siebie, że nic nie stoi na przeszkodzie, by jeden abonent używał w jednym miejscu dwóch linii. Nie ma mowy o wyłączności na świadczenie usług.

Przy czym w obu przypadkach z punktu widzenia konsumenta chcącego zmienić dostawcę sytuacja jest tak samo beznadziejna – użytkownik GG, chcący przejść na Jabbera, ma mniej więcej takie same szanse przekonać swoich znajomych, by z tej okazji zaczęli zaczęli używać drugiego komunikatora (względnie multikomunikatora), jak użytkownik TPSA, chcący przejść do konkurencji – przekonać znajomych, by zaczęli używać drugiej linii telefonicznej.

Sytuacja jest pod tym względem dokładnie taka sama – nie mogę zrezygnować z usług danej firmy, jeśli nie chcę stracić kontaktu z tymi, którzy pozostają jej klientami. Jakie szczegóły techniczne mogą to zaciemnić?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Infrastruktura telefoniczna ma to do siebie, że nic nie stoi na przeszkodzie, by jeden abonent używał w jednym miejscu dwóch linii. Nie ma mowy o wyłączności na świadczenie usług.</p>
<p>Przy czym w obu przypadkach z punktu widzenia konsumenta chcącego zmienić dostawcę sytuacja jest tak samo beznadziejna – użytkownik GG, chcący przejść na Jabbera, ma mniej więcej takie same szanse przekonać swoich znajomych, by z tej okazji zaczęli zaczęli używać drugiego komunikatora (względnie multikomunikatora), jak użytkownik TPSA, chcący przejść do konkurencji – przekonać znajomych, by zaczęli używać drugiej linii telefonicznej.</p>
<p>Sytuacja jest pod tym względem dokładnie taka sama – nie mogę zrezygnować z usług danej firmy, jeśli nie chcę stracić kontaktu z tymi, którzy pozostają jej klientami. Jakie szczegóły techniczne mogą to zaciemnić?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: zibi</title>
		<link>http://zibi.nora.pl/2007/02/04/spryciarze-cwaniacy-i-frajerzy.html/comment-page-1#comment-23</link>
		<dc:creator>zibi</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Feb 2007 07:47:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zibi.nora.pl/?p=115#comment-23</guid>
		<description>Tu się nie zgodzę. Infrastruktura telefoniczna ma to do siebie, że 2 operatorów nie może świadczyć bezpośrednich usług na tych samych łączach abonenckich. W przypadku komunikatorów - nic nie stoi na przeszkodzie, aby sobie zainstalować GG, Spika, Psi, Skype, ICQ jednocześnie. Nie pojawia się kwestia wyłączności na świadczenie usług.
Jak kupujesz SonyMiniDisc to nikt nie zakazuje ci kupienia sobie jeszcze iPoda. A z jednego do drugiego nie przeniesiesz muzy (w postaci cyfrowej, bo analogowo się da, to wiem). (heh, jakoś tak mnie nachodzi ostatnio na analogie ;P)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tu się nie zgodzę. Infrastruktura telefoniczna ma to do siebie, że 2 operatorów nie może świadczyć bezpośrednich usług na tych samych łączach abonenckich. W przypadku komunikatorów &#8211; nic nie stoi na przeszkodzie, aby sobie zainstalować GG, Spika, Psi, Skype, ICQ jednocześnie. Nie pojawia się kwestia wyłączności na świadczenie usług.<br />
Jak kupujesz SonyMiniDisc to nikt nie zakazuje ci kupienia sobie jeszcze iPoda. A z jednego do drugiego nie przeniesiesz muzy (w postaci cyfrowej, bo analogowo się da, to wiem). (heh, jakoś tak mnie nachodzi ostatnio na analogie ;P)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Radek Czajka</title>
		<link>http://zibi.nora.pl/2007/02/04/spryciarze-cwaniacy-i-frajerzy.html/comment-page-1#comment-21</link>
		<dc:creator>Radek Czajka</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Feb 2007 22:52:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zibi.nora.pl/?p=115#comment-21</guid>
		<description>Porównując Gadu-Gadu do TPSA należałoby dociągnąć analogię do końca, tak, by miała ręce i nogi.

Czyli byłoby to coś w rodzaju: wszyscy operatorzy mogą korzystać z infrastruktury (~każdy może korzystać z Internetu), ALE użytkownik konkurencyjnego operatora nie może dzwonić do ani odbierać telefonów od klientów TP.

Czy taka sytuacja zdaniem autora byłaby z punktu widzenia praw konsumenta w porządku?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Porównując Gadu-Gadu do TPSA należałoby dociągnąć analogię do końca, tak, by miała ręce i nogi.</p>
<p>Czyli byłoby to coś w rodzaju: wszyscy operatorzy mogą korzystać z infrastruktury (~każdy może korzystać z Internetu), ALE użytkownik konkurencyjnego operatora nie może dzwonić do ani odbierać telefonów od klientów TP.</p>
<p>Czy taka sytuacja zdaniem autora byłaby z punktu widzenia praw konsumenta w porządku?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: zibi</title>
		<link>http://zibi.nora.pl/2007/02/04/spryciarze-cwaniacy-i-frajerzy.html/comment-page-1#comment-20</link>
		<dc:creator>zibi</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Feb 2007 22:56:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zibi.nora.pl/?p=115#comment-20</guid>
		<description>[1] Tu się zgadzam.
[2] A tu nie. Jest multum komunikatorów, GG nie zabrania tworzenia nowych, nie zabrania używania innych sieci. Zabrania korzystania ze swojej infrastruktury serwerowej. Czyniąc tak nie działa na szkodę użytkowników, mają oni możliwość wyboru. To nie TPSA, która nie chciała udostępnić infrastruktury ostatniej mili innym operatorom.
[3] To było w kwestii uwalniania Płatnika. Właśnie się pochwaliłeś i zrobiłeś kampanię publiczną.
[4] A dziękuję, dziękuję. Mimo wszystko nie uważam, żebym gdziekolwiek komukolwiek ubliżył.
[5] Zwykle normą jest ogół, a nie margines... A tak na marginesie - o ile dobrze kojarzę - to ja występuję z pozycji marginalnej ;P Chciałbym przypomnieć, że pierwotny post nie opowiadał się przeciw kampani NoAdBlock. Nie pochwalał jej, ale miał na celu zwrócenie uwagi na drugi punkt widzenia. I na sposób wyrażania opini o NoAdBlock-u. Starałem się to zrobić bez obrzucania błotem, bez wyzwisk, bez wyśmiewania. Z dbałością o formę.

Z wolnych przemyśleń: nie rozumiem, dlaczego w sieci w dyskusjach błyskawicznie pojawia się eskalacja wyzwisk i inwektyw. Dlaczego ludzie podchodzą do sprawy wg zasady &quot;jak on może to i ja mogę&quot;, ale dorzucają ziarnko więcej. Zaczyna się od &quot;złodziej&quot; (cytat z orginalnej strony &lt;a href=&#039;http://noadblock.pl&#039; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;NoAdBlock&lt;/a&gt;) a kończy na &quot;ty koński chuju&quot; (znów pozwolę sobie powołać się na jeden z &lt;a href=&#039;http://poradnikwebmastera.blox.pl/2007/02/Bo-kultura-nie-zabrania.html&#039; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;postów&lt;/a&gt; Pawła Wimmera).

Czas iść spać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[1] Tu się zgadzam.<br />
[2] A tu nie. Jest multum komunikatorów, GG nie zabrania tworzenia nowych, nie zabrania używania innych sieci. Zabrania korzystania ze swojej infrastruktury serwerowej. Czyniąc tak nie działa na szkodę użytkowników, mają oni możliwość wyboru. To nie TPSA, która nie chciała udostępnić infrastruktury ostatniej mili innym operatorom.<br />
[3] To było w kwestii uwalniania Płatnika. Właśnie się pochwaliłeś i zrobiłeś kampanię publiczną.<br />
[4] A dziękuję, dziękuję. Mimo wszystko nie uważam, żebym gdziekolwiek komukolwiek ubliżył.<br />
[5] Zwykle normą jest ogół, a nie margines&#8230; A tak na marginesie &#8211; o ile dobrze kojarzę &#8211; to ja występuję z pozycji marginalnej ;P Chciałbym przypomnieć, że pierwotny post nie opowiadał się przeciw kampani NoAdBlock. Nie pochwalał jej, ale miał na celu zwrócenie uwagi na drugi punkt widzenia. I na sposób wyrażania opini o NoAdBlock-u. Starałem się to zrobić bez obrzucania błotem, bez wyzwisk, bez wyśmiewania. Z dbałością o formę.</p>
<p>Z wolnych przemyśleń: nie rozumiem, dlaczego w sieci w dyskusjach błyskawicznie pojawia się eskalacja wyzwisk i inwektyw. Dlaczego ludzie podchodzą do sprawy wg zasady &#8220;jak on może to i ja mogę&#8221;, ale dorzucają ziarnko więcej. Zaczyna się od &#8220;złodziej&#8221; (cytat z orginalnej strony <a href='http://noadblock.pl' rel="nofollow">NoAdBlock</a>) a kończy na &#8220;ty koński chuju&#8221; (znów pozwolę sobie powołać się na jeden z <a href='http://poradnikwebmastera.blox.pl/2007/02/Bo-kultura-nie-zabrania.html' rel="nofollow">postów</a> Pawła Wimmera).</p>
<p>Czas iść spać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Budyn</title>
		<link>http://zibi.nora.pl/2007/02/04/spryciarze-cwaniacy-i-frajerzy.html/comment-page-1#comment-19</link>
		<dc:creator>Budyn</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Feb 2007 22:11:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zibi.nora.pl/?p=115#comment-19</guid>
		<description>[1] Etyka to kwestia mocno subiektywna. Dlatego między innymi w ogóle powstało prawo stanowione.
[2] GG moim skromnym zdaniem, powinno dawno już podpaść odpowiedniemu urzędowi antymonopolowemu; no ale to moja subiektywna opinia, tu się nie upieram. Ciekawe, czy użytkowników nieoryginalnych klientów GG firma odlicza od deklarowanej publiczności reklamowej... 
[3]  ??? Ja używam takiego, jakie jest potrzebne. Acha, płacę za nie. I - o zgrozo - nie chwalę się tym i nie robię kampanii publicznej.
[4] Niestety - jest to również kwestia subiektywna. Moim skromnym zdaniem oczywiście ;) pomyje zostały wylane, tylko zgrabnie i po dziennikarsku, jak mawia redaktor znanego pisma poświęconego obronności &quot;w celu publicystycznym&quot;. 
[5] Innymi słowy : znaleźć &quot;normę&quot; a w przypadku braku wymyślić, zmontować ekipię i dalej na krucjatę pod hasłem &quot;biada niepokornym&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[1] Etyka to kwestia mocno subiektywna. Dlatego między innymi w ogóle powstało prawo stanowione.<br />
[2] GG moim skromnym zdaniem, powinno dawno już podpaść odpowiedniemu urzędowi antymonopolowemu; no ale to moja subiektywna opinia, tu się nie upieram. Ciekawe, czy użytkowników nieoryginalnych klientów GG firma odlicza od deklarowanej publiczności reklamowej&#8230;<br />
[3]  ??? Ja używam takiego, jakie jest potrzebne. Acha, płacę za nie. I &#8211; o zgrozo &#8211; nie chwalę się tym i nie robię kampanii publicznej.<br />
[4] Niestety &#8211; jest to również kwestia subiektywna. Moim skromnym zdaniem oczywiście ;) pomyje zostały wylane, tylko zgrabnie i po dziennikarsku, jak mawia redaktor znanego pisma poświęconego obronności &#8220;w celu publicystycznym&#8221;.<br />
[5] Innymi słowy : znaleźć &#8220;normę&#8221; a w przypadku braku wymyślić, zmontować ekipię i dalej na krucjatę pod hasłem &#8220;biada niepokornym&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jata</title>
		<link>http://zibi.nora.pl/2007/02/04/spryciarze-cwaniacy-i-frajerzy.html/comment-page-1#comment-18</link>
		<dc:creator>Jata</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Feb 2007 21:30:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zibi.nora.pl/?p=115#comment-18</guid>
		<description>przyklad z gg nie trafiony..

http://www.money.pl/archiwum/raporty/artykul/komu;akcje;gadu-gadu,2,0,219394.html#

wplywy z reklam zapewne w zyciu nie osiagnely wplywow z jednej emisji akcji..</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>przyklad z gg nie trafiony..</p>
<p><a href="http://www.money.pl/archiwum/raporty/artykul/komu;akcje;gadu-gadu,2,0,219394.html#" rel="nofollow">http://www.money.pl/archiwum/raporty/artykul/komu;akcje;gadu-gadu,2,0,219394.html#</a></p>
<p>wplywy z reklam zapewne w zyciu nie osiagnely wplywow z jednej emisji akcji..</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: zibi</title>
		<link>http://zibi.nora.pl/2007/02/04/spryciarze-cwaniacy-i-frajerzy.html/comment-page-1#comment-17</link>
		<dc:creator>zibi</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Feb 2007 20:57:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zibi.nora.pl/?p=115#comment-17</guid>
		<description>Hm. Ciekawe, czyjego bloga czytałeś, bo połowa twojego komentarza mojego tekstu nie dotyczy. 

Co do tego co mniej-więcej trafiło w temat:
Po pierwsze - poza casusem GG nie wypowiadam się w kwestiach prawnych, tylko etycznych.
Po drugie - co innego komercyjny produkt taki jak GG, którego posiadanie nie jest warunkiem koniecznym do dopełnienia formalności prawnych, co innego Płatnik, który wymusza zakupienie Łindołsów. 
Po trzecie - używam otwartego oprogramowania i w wielu sytuacjach je preferuję, bo jest dla mnie lepsze.
Po czwarte - nie wylewam ludziom pomyj na głowę i nie wiem, gdzie można by znaleźć sąd, który odnalazłby w poście choć jedną zniewagę. 
Po piąte - nie wmawiam nieistniejących umów - odwołuję się do etyki konsumenta i dobrych obyczajów które to prawem nie są egzekwowane a mimo to wielu ludzi ma je na uwadze. Widać zbyt skomplikowane porównanie. Moja wina.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hm. Ciekawe, czyjego bloga czytałeś, bo połowa twojego komentarza mojego tekstu nie dotyczy. </p>
<p>Co do tego co mniej-więcej trafiło w temat:<br />
Po pierwsze &#8211; poza casusem GG nie wypowiadam się w kwestiach prawnych, tylko etycznych.<br />
Po drugie &#8211; co innego komercyjny produkt taki jak GG, którego posiadanie nie jest warunkiem koniecznym do dopełnienia formalności prawnych, co innego Płatnik, który wymusza zakupienie Łindołsów.<br />
Po trzecie &#8211; używam otwartego oprogramowania i w wielu sytuacjach je preferuję, bo jest dla mnie lepsze.<br />
Po czwarte &#8211; nie wylewam ludziom pomyj na głowę i nie wiem, gdzie można by znaleźć sąd, który odnalazłby w poście choć jedną zniewagę.<br />
Po piąte &#8211; nie wmawiam nieistniejących umów &#8211; odwołuję się do etyki konsumenta i dobrych obyczajów które to prawem nie są egzekwowane a mimo to wielu ludzi ma je na uwadze. Widać zbyt skomplikowane porównanie. Moja wina.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Budyn</title>
		<link>http://zibi.nora.pl/2007/02/04/spryciarze-cwaniacy-i-frajerzy.html/comment-page-1#comment-16</link>
		<dc:creator>Budyn</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Feb 2007 19:12:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://zibi.nora.pl/?p=115#comment-16</guid>
		<description>Ciekawe, czy któryś z czytelników będzie miał dość zdrowia, aby autora 
pociągnąć do odpowiedzialności karnej za miotane publicznie i bezpodstawnie zniewagi, przyklejanie łatek i ogólne pianobicie między innymi polegające na wmawianiu łamania nieistniejących umów - choć znając życie, w naszym Państwie paragrafu na to nie ma. Gdyby na stronie była informacja o licencji na odbiór treści (np. MSIE jest legalny tylko z legalnym windowsem) to można by takie wiosk wyciągać. Ponieważ takich zastrzeżeń nie ma, sprawa jest bezprzedmiotowa. Nie ma również informacji o reklamie i sposobie w jaki jest dostarczana - jaskrawy kontrast w porównaniu do popularnej niegdyś usługi tel. polegającej na wysłuchiwaniu co kilka minut reklam w trakcie bezpłatnej, lub częściowo płatnej rozmowy.

Przypomnę, że obowiązują też zasady : płacę - wymagam, klient - nasz pan i żywiciel i tym podobne...  aż dziwne, że autor bloga nie skrytykował inicjatywy polegającej na zmuszeniu ZUSu do uwolnienia specyfikacji Płatnika. 

Problemem nie są reklamy jako takie - tylko metody i środki ich dostarczania. I oczywiście, oszołomy które wywyższają się nad innych i dla zaspokojenia własnego ego starają się pouczać resztę z nieuzasadnionym poczuciem wyższości.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawe, czy któryś z czytelników będzie miał dość zdrowia, aby autora<br />
pociągnąć do odpowiedzialności karnej za miotane publicznie i bezpodstawnie zniewagi, przyklejanie łatek i ogólne pianobicie między innymi polegające na wmawianiu łamania nieistniejących umów &#8211; choć znając życie, w naszym Państwie paragrafu na to nie ma. Gdyby na stronie była informacja o licencji na odbiór treści (np. MSIE jest legalny tylko z legalnym windowsem) to można by takie wiosk wyciągać. Ponieważ takich zastrzeżeń nie ma, sprawa jest bezprzedmiotowa. Nie ma również informacji o reklamie i sposobie w jaki jest dostarczana &#8211; jaskrawy kontrast w porównaniu do popularnej niegdyś usługi tel. polegającej na wysłuchiwaniu co kilka minut reklam w trakcie bezpłatnej, lub częściowo płatnej rozmowy.</p>
<p>Przypomnę, że obowiązują też zasady : płacę &#8211; wymagam, klient &#8211; nasz pan i żywiciel i tym podobne&#8230;  aż dziwne, że autor bloga nie skrytykował inicjatywy polegającej na zmuszeniu ZUSu do uwolnienia specyfikacji Płatnika. </p>
<p>Problemem nie są reklamy jako takie &#8211; tylko metody i środki ich dostarczania. I oczywiście, oszołomy które wywyższają się nad innych i dla zaspokojenia własnego ego starają się pouczać resztę z nieuzasadnionym poczuciem wyższości.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

